Ulewy w Dubrowniku. Tak walczyli kelnerzy. Nagranie stało się viralem
W ostatnich dniach Chorwację nawiedziły ulewne deszcze, które doprowadziły do lokalnych podtopień i zalań ulic. Na TikToku pojawiło się nagranie z Dubrownika, przedstawiające zmagania kelnerów z jednego z lokali, którzy próbowali zabezpieczyć stoły i krzesła przed skutkami gwałtownej ulewy. Pod filmem pojawiła się lawina komentarzy.
Zgodnie z prognozą pogody, na początku czerwca chorwacki Dubrownik nawiedziły burze i ulewne deszcze.
W całej Chorwacji będzie padać deszcz, a temperatury będą nieco niższe. Będzie deszczowo i wietrznie, zwłaszcza nad Adriatykiem. Lokalnie spodziewane są intensywniejsze opady deszczu i burze (...). Obowiązuje również szereg ostrzeżeń pogodowych, a dla okolic Dubrownika wydano żółte i pomarańczowe alerty z powodu silnych wiatrów i intensywnych opadów deszczu, którym towarzyszyć będą burze - ostrzegał dwa dni temu portal dubrovniknet.hr.
Również DHMZ, czyli Državni hidrometeorološki zavod (Chorwacki Państwowy Instytut Hydrometeorologiczny) przestrzegał przed ulewami, burzami, wichurami i gradem.
Intensywne opady deszczu doprowadziły do licznych podtopień. W Dubrowniku niektóre ulice zmieniły się w rwące rzeki. Jak podaje portal slobodnadalmacija.hr, wpłynęło to utrudnienia w transporcie publicznym.
Viralowe nagranie z Dubrownika
Na TikToku pojawiło się nagranie z Dubrownika, ukazujące pracowników jednej z lokalnych restauracji. Jak opisuje slobodnadalmacija.hr, kelnerzy - boso i bez koszulek - próbowali zabezpieczyć stoły i krzesła, gdy ogródek restauracyjny zamienił się w rwący potok.
Pod nagraniem pojawiło się ponad 30 tys. reakcji i kilkaset komentarzy.
"Jeśli nie pójdziesz na basen, basen przyjdzie do ciebie", "Tak się łowi ryby na tarasie", "Oto powód, dla którego ceny rosną o co najmniej 20 proc.", "Wodospady Dubrownika", "O mój Boże, byliśmy tam w zeszłym tygodniu" - piszą internauci.
Niektórzy domagają się premii dla pracowników lokalu.
Internauci, którzy zaplanowali czerwcowy wypoczynek w Chorwacji, są zaniepokojeni. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach burze i nawalne opady deszczu przetoczyły się również przez Polskę. Niebezpiecznie było m.in. w woj. śląskim i łódzkim.