Usłyszał piski. Maleństwa wróciły do mamy
Pan Daniel odprowadzał syna do przedszkola. W pewnym momencie jego uwagę zwróciła zaniepokojona kaczka, krążąca w pobliżu studzienki kanalizacyjnej. Jak się okazało, kacza mama martwiła się o swoje pisklęta. Dzięki panu Danielowi maluszkom udało się pomóc. To nasza #DziennaDawkaDobregoNewsa.
Tę historię opisuje w mediach społecznościowych Paweł Bujak, lokalny społecznik. Jak czytamy, zdarzenie miało miejsce 23 kwietnia, w Gdańsku, w dzielnicy Ujeścisko-Łostowice.
W miniony czwartek pan Daniel, odprowadzając syna do przedszkola, zauważył na ulicy zaniepokojoną kaczkę. Ptak w panice krążył nad jezdnią w pobliżu studzienki kanalizacyjnej i o mało nie został potrącony przez samochód - czytamy w facebookowym wpisie.
Pan Daniel postanowił sprawdzić, co się stało. Gdy podszedł bliżej, usłyszał pisk dochodzący ze studzienki kanalizacyjnej. Okazało się, że kaczątka wpadły do środka.
12 kaczątek wróciło do mamy
Pan Daniel, po odprowadzeniu syna do przedszkola, powiadomił straż miejską. Na miejscu zjawił się Ekopatrol.
W czwartek rano nasi funkcjonariusze z Referatu Ekologicznego otrzymali nietypowe wezwanie. Przy ul. Porębskiego w głębokiej studzience kanalizacyjnej, uwięzione zostały małe kaczuszki. Nad włazem krążyła zdenerwowana kaczka-mama, która nie mogła dosięgnąć swoich dzieci - relacjonowała gdańska straż miejska w mediach społecznościowych.
Jak czytamy, "część maluchów udało się wyłowić od razu, ale reszta utknęła na samym dnie. Potrzebna była pomoc specjalistycznego pojazdu i gdańskich wodociągów, aby bezpiecznie odpompować wodę i wydostać przestraszone ptaki".
Akcja zakończyła się sukcesem - uratowano 12 kaczątek. Dzięki reakcji pana Daniela i interwencji funkcjonariuszy maleństwa bezpiecznie wróciły do swojej mamy. Ta czekała na nie w pobliskim zbiorniku wodnym.
Świat jest pełny pozytywnych historii, małych i dużych. Piszemy o nich wszystkich w ramach naszego cyklu #DziennaDawkaDobregoNewsa. Chcesz przeczytać więcej dobrych newsów? Kliknij TUTAJ.