Nastolatek miał zabić matkę. Sąsiedzi komentują. Oto co widzieli

W poniedziałek (20 lipca) w Chojnie (woj. zachodniopomorskie) doszło do wstrząsającej zbrodni. Z ustaleń śledczych wynika, że 19-latek zamordował swoją matkę. Sąsiedzi kobiety są wstrząśnięci. Opowiadają, że ofiara miała rozbitą głowę, a w jej domu wszędzie była krew.

Wstrząsające okoliczności morderstwa kobity w ChojnieWstrząsające okoliczności morderstwa kobity w Chojnie
Źródło zdjęć: © Facebook, Pixabay
Marcin Lewicki

"Fakt" opisuje wstrząsające okoliczności zbrodni w Chojnie (woj. zachodniopomorskie). Do przestępstwa doszło w poniedziałek (20 lipca). Z ustaleń śledczych wynika, że to 19-latek mógł zamordować swoją matkę. Został zatrzymany trzy godziny po ujawnieniu ciała.

W rozmowie z "Faktem" sąsiedzi kobiety tłumaczą, jak doszło do morderstwa. 19-latek miał spać u matki w nowo wybudowanym domu. Kobieta spała w innym budynku i dopiero nad ranem poszła do nastoletniego syna.

Ciało kobiety znalazła jej matka i siostra wraz z krewnym. Na miejscu pojawili się też sąsiedzi.

W pamięci sąsiadów został przerażający krzyk siostry zamordowanej kobiety. Wołała, aby ktoś wezwał karetkę. Mieszkańcy Chojny, którzy próbowali pomóc, zobaczyli przerażający widok. Wszędzie była krew. Ciało zamordowanej kobiety leżało z rozbitą głową.

Wszędzie była krew, nie wiedzieliśmy nawet, jak ją ratować. Próbowaliśmy ułożyć na boku. Wyglądało to tak, jakby ktoś uderzał jej głową o podłogę - powiedział jeden z sąsiadów w rozmowie z "Faktem".

Sąsiedzi i rodzina zauważyli, że na miejscu nie było 19-letniego syna ofiary. Nastolatka zatrzymali funkcjonariusze z pobliskiego Gryfina.

Do akcji skierowano funkcjonariuszy pionu prewencji, przewodników z psami tropiącymi oraz zespoły wykorzystujące bezzałogowe statki powietrzne (drony). Do działań włączono również oddział prewencji policji ze Szczecina, który wspierał poszukiwania i zabezpieczenie terenu - powiedział w rozmowie z "Faktem" oficer prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Gryfinie, asp. Jakub Kuźmowicz.

Sąsiedzi kobiety nie mają pojęcia, dlaczego mogło dojść do tragedii. Mówią, że 19-latek był "raczej spokojnym chłopcem". Jedyne co ich zaniepokoiło, to że w ciągu ostatnich tygodni młody mężczyzna znacznie schudł.

Wybrane dla Ciebie