Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
KLS
|

W katedrze zrobiło się gorąco. A wszystko zostało nagrane... Arcybiskup przeprasza

4
Podziel się:

W jednej z hiszpańskich katedr doszło do niebywałego incydentu. Został tam nagrany teledysk. I może nie byłoby w tym niczego nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że pokazane w nim zostały mocno pikantne sceny. Wierni byli mocno zniesmaczeni. W związku z zaistniałą sytuacją głos zabrał sam arcybiskup.

W katedrze zrobiło się gorąco. A wszystko zostało nagrane... Arcybiskup przeprasza
Fragment teldysku (YouTube)

To nagranie ma już miliony wyświetleń. Teledysk do utworu "Ateo" hiszpańskiego artysty C. Tangana i argentyńskiej piosenkarki Nathy Peluso został nakręcony w XIII-wiecznej katedrze w Toledo w Hiszpanii.

Uwagę zwraca jednak nie tyle sam utwór, co właśnie sam teledysk. Roznegliżowani wokaliści pozują tam w sugestywnych pozach. Wideo szturmem podbiło internet.

Arcybiskup przeprasza

Niestety, teledysk obejrzało również sporo wiernych. Nie kryli oni swojego oburzenia w związku z zaistniałą sytuacją. Stąd też arcybiskup Toledo Francisco Cerro postanowił natychmiast odnieść się do całej sytuacji. W sobotę 9 października duchowny publicznie przeprosił wszystkich wiernych oraz innych księży.

Jako arcybiskup głęboko ubolewam nad tymi wydarzeniami i potępiam sceny nakręcone w kościele archidiecezji. Z pokorą i szczerością prosimy o przebaczenie wszystkich wiernych i księży, którzy poczuli się słusznie zranieni nadużyciem świętego miejsca - czytamy w oświadczeniu wydanym w piątek przez archidiecezję.

Artyści krytyką się jednak nie przejmują. Zgodnie twierdzą, że teledysk idealnie pasuje do piosenki, która opowiada o zmianie, jaka zaszła w bohaterze, kiedy poznał on wyjątkową kobietę.

Wtedy też z ateisty zamienił się w osobę wierzącą w cuda. Dodatkowo podkreślają, że ich celem było promowanie dialogu kościoła ze współczesną kulturą.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(4)
Vffg
11 miesięcy temu
Winny się tłumaczy...
Winicjusz(5)
12 miesięcy temu
Jakie tam szokowanie, ot niewinna golizna, daleko do hard porno w Watykanie na "Bankiecie Kasztanów". Tak określa się kolację, wydaną przez papieża Aleksandra VI 30 października 1501 roku. Johann Burchard, następująco opisuje dane wydarzenie: "W niedzielny wieczór, 30 października, Don Cesare Borgia wydał kolację w swoim apartamencie w pałacu apostolskim, gdzie czekało pięćdziesiąt przyzwoitych prostytutek i kurtyzan, które po posiłku tańczyły ze służącymi i innymi obecnymi, najpierw w pełni ubrane, a potem nagie. Następnie, także po kolacji, świeczniki z zapalonymi świecami umieszczono na podłodze i porozrzucano kasztany, które prostytutki, nagie i na czworaka, musiały zbierać wczołgując się i wyczołgując spomiędzy świeczników. Papież, Don Cesare i Donna Lukrecja byli wszyscy obecni i przyglądali się. Potem duchowieństwo, w tym i papież [Aleksander VI], uprawiali seks z prostytutkami; dla najlepszych, dla tych mężczyzn, którzy mieli największe powodzenie u prostytutek, przewidziane były nagrody – jedwabne koszule, pary butów, kapelusze i inne ubrania.” W tamtych czasach każda przyzwoita prostytutka marzyła o odbyciu stosunku płciowego z papieżem, gdyż wiedziała, że w zamian otrzyma drogie prezenty, ale najbardziej liczyło się jednak osobiste błogosławieństwo Ojca Świętego, gdyż to było najwyżej cenione w owej branży, więc koleżanki po fachu aż skręcało z zazdrości.
Agata
12 miesięcy temu
Obejrzałam teledysk, nie wiem która scena tam tak gorszy? W kościele tańczą bachatę.
Twój nick
12 miesięcy temu
Arcybiszkopt to został poczęty wiatropylnie i jak ser narodził się w koszuli?🤔
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić