W wieku 100 lat zmarł Adam Borowski ps. "Nikita". "Chciałbym dożyć setki"

W stolicy trwają przygotowania do 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Tymczasem Muzeum Powstania Warszawskiego przekazało smutne wieści. W wieku 100 lat zmarł powstaniec warszawski Adam Borowski ps. "Nikita", żołnierz Oddziału Osłonowego Wojskowych Zakładów Wydawniczych.

Zmarł powstaniec warszawski Adam Borowski ps. „Nikita"Zmarł powstaniec warszawski Adam Borowski ps. „Nikita"
Źródło zdjęć: © Facebook, Gdansk.pl | Piotr Wittman
Aneta Polak

Adam Borowski urodził się 6 marca 1926 r. W czasie Powstania Warszawskiego walczył w Śródmieściu Północnym jako żołnierz Oddziału Osłonowego Wojskowych Zakładów Wydawniczych. Informację o śmierci Borowskiego przekazało Muzeum Powstania Warszawskiego.

W zasadzie chciałbym tylko dożyć setki, inne życzenia nie przychodzą mi do głowy. To się może udać, moja mama żyła 104 lata - mówił kilka lat temu powstaniec warszawski, cyt. na oficjalnej stronie miasta Gdańska.

"Nie zostaliśmy uprzedzeni o wybuchu Powstania"

Borowski w rozmowie zrealizowanej na potrzeby Archiwum Historii Mówionej opisywał początki Powstania.

Byłem na odprawie szkoły podchorążych na ulicy Grzybowskiej. Miało tam być pięciu kursantów, a zostało nas tylko dwóch. Ten, który tam mieszkał, ja i instruktor. Nie zostaliśmy uprzedzeni o wybuchu Powstania i dowiedzieliśmy się, że coś się dzieje, więc razem z instruktorem chcieliśmy się przedrzeć do oddziału, żeby wziąć udział w Powstaniu - opowiadał.

- Chcieliśmy iść na Powiśle, ale już były trudności. To było 2 sierpnia. Przenocowaliśmy u kolegi na Okólniku w Warszawie, a 2 sierpnia weszliśmy w skład oddziału osłonowego - kontynuował.

Trafił do niemieckiej niewoli

Po kapitulacji Powstania Warszawskiego Borowski trafił do niewoli niemieckiej i był jeńcem Stalagu X B Sandbostel. Następnie przeniesiono go do Stalagu X-A, a później skierowano do pracy w Hamburgu.

Przeszliśmy tam nawet niezłe bombardowanie. Potem Niemcy nie chcieli nas zostawić w Hamburgu i w kwietniu nas wyprowadzili do miejscowości Husum pod granicą duńską. Tam przyszło wyzwolenie, z tym że to był obóz najpóźniej oswobodzony, bo dopiero 10 maja - wspominał.

Powrót do Polski i praca w Gdańsku

W 1947 r. Borowski wrócił do Polski i zamieszkał w Gdańsku. Ukończył studia z zakresu prawa i zarządzania przedsiębiorstwami, a zawodowo związał się ze Stocznią Północną, gdzie pracował jako radca prawny.

Za swoją służbę i działalność został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Warszawskim Krzyżem Powstańczym oraz Medalem "Pro Patria" - podaje PAP.

Wybrane dla Ciebie