Warunki były tragiczne. Tak skończył swoją jazdę

Kierowca Passata stracił panowanie nad autem na oblodzonej drodze i wjechał do rowu. Śnieg oraz nadmierna prędkość uniemożliwiły wyhamowanie przed skrzyżowaniem. Film trafił do sieci i został udostępniony na popularnym kanale "Stop Cham".

.Warunki były tragiczne. Tak skończył swoją jazdę
Źródło zdjęć: © YouTube
Jakub Artych

W nocy z 9 na 10 stycznia 2026 roku w Jeleniej Górze, na skrzyżowaniu Al. Solidarności i ul. Sudeckiej, wydarzył się groźnie wyglądający wypadek. Kierowca Volkswagena Passata jechał za szybko, nie zdążył zahamować i wpadł do przydrożnego rowu.

Jak wynika z nagrania opublikowanego w serwisie YouTube, droga była pokryta świeżym śniegiem, co znacznie pogarszało przyczepność pojazdu. Warunki atmosferyczne, a także niedostosowanie prędkości do panującej sytuacji, były głównymi czynnikami, które doprowadziły do utraty kontroli nad samochodem.

Kierowca Passata chyba nie zauważył że leży śnieg do kolan i może być ślisko, jadąc ponad stówką nie wyhamował przed skrzyżowaniem i wjechał do rowu - czytamy w opisie filmu na YouTube.

Policja wielokrotnie przypominała, że w okresie zimowym szczególnie należy dostosowywać prędkość do warunków na drodze, ponieważ świeży śnieg i oblodzenia mogą drastycznie wydłużyć drogę hamowania i zwiększyć ryzyko wypadku.

Warunki były tragiczne. Internauci piszą wprost

Kanał "Stop Cham" z jednej strony służy jako przestroga i narzędzie kontroli społecznej, z drugiej jednak coraz częściej staje się miejscem szerokiej debaty o tym, jakie normy obowiązują w ruchu drogowym i jak daleko powinna sięgać odpowiedzialność zarówno zwykłych kierowców, jak i służb mundurowych.

Ostatni film z Jeleniej Góry wywołał burzliwą dyskusję wśród internautów.

Pierwszy raz chyba w zimę jechał. Tego na kursach nie było - ironizował internauta.
Co trzeba mieć w głowie, żeby w takiej pogodzie, tak zasuwać nawet na najlepszych zimowkach. Dobrze, że tylko tak się skończyło - dodaje kolejna osoba.
Wybrane dla Ciebie