Zima nie wybacza błędów. Groźny manewr na "Stop Cham"
Nagranie opublikowane przez kanał "Stop Cham" pokazuje, jak szybko rutynowy manewr może zamienić się w realne zagrożenie. Wyprzedzanie na zaśnieżonej drodze kończy się gwałtownym poślizgiem i utratą kontroli nad pojazdem, a cała sytuacja rozgrywa się w ciągu kilku sekund.
Na filmie opublikowanym na kanale "Stop Cham" widać zdarzenie, do którego doszło na drodze krajowej nr 15 w rejonie trasy Lubawa-Ostróda. Warunki są typowo zimowe – jezdnia jest pokryta nawianym śniegiem, a miejscami zalega błoto pośniegowe. W takich okolicznościach kierowca jednego z samochodów decyduje się na wyprzedzanie.
Manewr, który w sprzyjających warunkach nie musiałby budzić większych emocji, tutaj szybko wymyka się spod kontroli. W momencie gwałtowniejszego przyspieszenia i zmiany toru jazdy auto wpada w poślizg.
Przednie koła tracą przyczepność, a samochód zaczyna sunąć bokiem. Z nagrania wynika, że sytuacja była dynamiczna i potencjalnie bardzo niebezpieczna zarówno dla wyprzedzającego, jak i dla innych uczestników ruchu.
Załamanie pogody na Bałkanach. Ulewy i śnieg paraliżują region
Opis filmu oraz komentarze pod nagraniem zwracają uwagę na częsty problem zimą –niedostosowanie stylu jazdy do panujących warunków. Nawiany śnieg bywa zdradliwy.
To był jeden z tych, co jeździ szybko i bezpiecznie - napisał jeden z internautów.
To jeden z tych kierowców, który myśli, że jest najlepszy, umie jeździć i szybka jazda, to bezpieczna jazda - dodaje kolejna osoba.
Film przestrogą dla innych
Materiał "Stop Cham" po raz kolejny pokazuje, że zimą warto ograniczyć ryzykowne manewry i zachować większy margines bezpieczeństwa. Wyprzedzanie na zaśnieżonej drodze to nie tylko kwestia umiejętności, ale także fizyki, której nie da się oszukać. Chwila pośpiechu może doprowadzić do zdarzenia, którego skutki będą znacznie poważniejsze niż kilka minut straconych w trasie.