Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Wciągnął 40 grobów. Bliscy zmarłych przeżyli szok na cmentarzu

9
Podziel się:

Do koszmarnego zdarzenia doszło na cmentarzu w Trzebini (woj. małopolskie). Powstał tam wielki lej, który wchłonął aż 40 grobów. "Gazeta Wyborcza" donosi, że rodziny zmarłych mogą składać wnioski o odszkodowanie.

Wciągnął 40 grobów. Bliscy zmarłych przeżyli szok na cmentarzu
Dramatyczne zdarzenie na cmentarzu w Trzebini (Facebook, Pixabay, Patrol998-Małopolska, Paulina R.)

Osunięcie ziemi nastąpiło we wtorkowy poranek na cmentarzu przy ul. Jana Pawła II w pobliżu os. Gaj w Trzebini. Trzebiński cmentarz zlokalizowany jest na terenach pogórniczych. Do 2001 roku funkcjonowała tam KWK "Siersza".

Na miejscu zjawili się strażacy. Działania służb skupiły się na zabezpieczeniu terenu. Wojewoda Łukasz Kmita zwołał natomiast sztab kryzysowy.

Ustalenia wskazują na to, że lej ma średnicę ok. 20 metrów i jest głęboki na 10 metrów. Zniszczeniu uległo 40 grobów, w których spoczywało aż 61 ciał.

To bardzo przykra wiadomość, która wymaga współdziałania i współpracy szeregu instytucji, a nade wszystko daleko posuniętej wrażliwości ze względu na obszar, którego dotyczy. To z pewnością nie są łatwe chwile dla osób, których bliscy spoczywali na terenie objętym zdarzeniem. Skala zjawiska w Trzebini jest duża: 40 grobów i doczesne szczątki 61 osób zostały wchłonięte przez ten lej. Dlatego zdecydowałem, by wszystkie służby poległe wojewodzie małopolskiemu zaangażowały się w działania w Trzebini - powiedział wojewoda małopolski Łukasz Kmita, cytowany przez "Gazetę Wyborczą".

Podkreślił poza tym, że "zapadlisko było zjawiskiem niezależnym od działania Spółki Restrukturyzacji Kopalń czy samorządu". Wojewoda zapewnił, że podjęte zostaną czynności mające na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia podobnych sytuacji w przyszłości.

Dramat w Trzebini. "Po raz drugi utraciły swoich bliskich"

Na szczęście w chwili zdarzenia nikt nie przebywał na cmentarzu. Rodziny zmarłych mogą składać wnioski o odszkodowanie.

Duchem jesteśmy z rodzinami, które po raz drugi utraciły swoich bliskich. Zrobimy wszystko, by przywrócić godne miejsca pochówku. Teren cmentarza pozostaje w niebezpieczeństwie, dlatego przez najbliższy czas, kiedy będą dokonywane ekspertyzy, będzie zamknięty - poinformował ks. Łukasz Michalczewski, cytowany przez "GW".
Zobacz także: Open'er 2022: ewakuacja festiwalowiczów. Powodem załamanie pogody
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(9)
jugol
2 miesiące temu
szkoda,że w Brukseli nie było żadnej gruby
jugol
2 miesiące temu
szkoda ,że w Brukseli nie było żadnej gruby
Qqq
2 miesiące temu
Nie można normalnie napisać że zapadła się część cmentarza...acha nie można bo liczą się,,kliknięcia,,nawet na takiej tragedii trzeba zarobić.
Gyres
2 miesiące temu
Wciągnąć to można,,białą kreskę,,głupi tytuł dla tej tragicznej sytuacji...
wierząca
2 miesiące temu
To musiało być zmartwychwstanie.
KLEMENS
2 miesiące temu
Dlatego ja chcę żeby moje zwłoki spopielono i wyrzucono do morza. Po diabła grób? To tylko dla żyjących żeby się pokazać. Niestety w Polsce nie można ze względów epidemiologicznych tego zrobić. Neutralnych dla natury prochów nie można do morza albo rzeki wrzucić ale miliony m3 szamba można było weń na legalu wylać albo zabićwszelkie życie w Odrze. To można robić. Bez kłopotów.
Aras
2 miesiące temu
I? im i tak jest wszystko jedno
Mocher
2 miesiące temu
Oby tylko święte zwłoki naszego Mao Kaczunga spoczęły w jakimś pełnym złota i przepychu mauzoleum które się nie zapadnie.
z ochronom
2 miesiące temu
a srobajtek
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić