Wielki Piątek dniem wolnym od pracy. Związkowcy chwalą pomysł

Jak przed każdymi świętami, tak i teraz wraca kwestia dodatkowych dni wolnych od pracy. Od dłuższego czasu pojawia się postulat ustalenia takim dniem Wielkiego Piątku. Związkowcy przekonują, że to "bardzo dobry pomysł", bo i tak wiele firm stosuje takie rozwiązanie w praktyce.

Dodatkowe dni wolne od pracy. Zdjęcie poglądoweDodatkowe dni wolne od pracy. Zdjęcie poglądowe
Źródło zdjęć: © Pixabay | StockSnap
Anna Wajs-Wiejacka

W naszym kraju, poza niedzielami mamy 13 dni ustawowo wolnych od pracy. Wśród nich znajduje się między innymi Poniedziałek Wielkanocnych. Związkowcy postulują, żeby do tej listy dołączył także Wielki Piątek.

Paweł Galec, przedstawiciel Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w rozmowie z "Faktem" przekonywał, że to naprawdę "bardzo dobry pomysł". Związkowcy argumentują, że wielu przedsiębiorców już teraz w Wielki Piątek skraca godziny pracy lub daje pracownikom dzień wolny.

Czas ten ma rodzinny charakter i wiąże się z koniecznością wykonania wielu obowiązków domowych. Brak obowiązków służbowych w tym okresie pozwoli pracownikom na zbalansowanie czasu poświęcanego na pracę i życie rodzinne podczas tak ważnych i rodzinnych świąt — stwierdził Galec cytowany przez gazetę.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Groźne odkrycie w dostawie piasku. Na miejsce wezwano służby

Naprzeciw tym powracającym od lat oczekiwaniom wyszli w 2018 roku przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego. Złożyli projekt ustawy, który zakładał, że dodatkowymi ustawowymi dniami wolnymi do pracy będą Wigilia i właśnie Wielki Piątek. Ludowcy, składając swój projekt, wskazywali, że Wielki Piątek jest dniem wolnym od pracy w 15 państwach należących do Unii Europejskiej, w tym m.in. w Austrii, Bułgarii, Danii, Hiszpanii, Niemczech czy na Słowacji.

Nie wszyscy popierają ten pomysł

Znacznie bardziej sceptyczni wobec pomysłu wprowadzenia dodatkowych ustawowych dni wolnych od pracy są ekonomiści. Marcin Wojewódka, doktor nauk ekonomicznych podkreślił, że bogactwo kraju "nie bierze się z dni wolnych", ale z pracy.

Każde dodatkowe wolne oznacza, że mamy mniejszy produkt krajowy brutto, czyli rozwijamy się wolniej. Mamy aspiracje, by być bogatszym krajem, ale jak tylko trafia się okazja na czas wolny, jesteśmy pierwsi, by z tego skorzystać — stwierdził ekonomista.

Niewiele wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie zasób dni ustawowo wolnych od pracy miał się powiększyć o Wielki Piątek, czy o jakikolwiek inny dzień.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
Zmarł Jan Timman. Arcymistrz szachowy miał 74 lata
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
89-latka z balkonu wzywała pomocy. Sąsiad wezwał służby
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Ocalała z piekła Auschwitz. W wieku 99 lat zmarła Anna Szałaśna
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
Biskup Andrzej Jeż ujawnił przed sądem, ile zarabia. Zaskoczeni?
"Siedział" za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
"Siedział" za zlecenie zabójstwa ciężarnej partnerki. Zagra w pucharze kraju
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
BMW za 140 tys. zł. Obok szła 21-latka. Niebywałe, co zrobiła
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Węgry grożą Ukrainie. "Rozważamy wstrzymanie eksportu energii"
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Włóż do pojemnika z sałatą. Dłużej zachowa świeżość
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Wybrała Chiny kosztem USA. Otrzymała groźby śmierci. "Były fizyczne ataki"
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Tuningowali BMW Sebastiana M. Oto co powiedzieli nam przez telefon
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Polka na scenie w Petersburgu. "Echo miłości" z Agnieszką Babicz-Stasierowską
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"
Dziki kot na wolności w Polsce. Zoo reaguje. "Wzywamy odpowiednie służby"