Władimir Putin rozmawiał telefonicznie z papieżem. Poruszyli temat Ukrainy

Rosyjskie media, które cytuje agencja Reutera, poinformowały, że Władimir Putin odbył w środę telefoniczną rozmowę z papieżem Leonem XIV. Mieli rozmawiać m.in. na temat wojny w Ukrainie.

To była pierwsza rozmowa Putina z papieżemTo była pierwsza rozmowa Putina z papieżem
Źródło zdjęć: © Getty Images | Contributor, SOPA Images
Aneta Polak

Rosyjskie media, które cytuje agencja Reutera, poinformowały o telefonicznej rozmowie Władimira Putina z papieżem Leonem XIV. Była to pierwsza taka rozmowa między rosyjskim przywódcą a nowo wybranym papieżem.

Tematy rozmowy

Podczas rozmowy Putin pogratulował kardynałowi Robertowi Francisowi Prevostowi wyboru na papieża, życząc mu sukcesów w pełnieniu tej ważnej misji.

Kreml przekazał też, że Putin i Leon XIV wymienili poglądy na temat sytuacji na Ukrainie. Z komunikatu wynika również, iż rosyjski przywódca "powtórzył, że jest zainteresowany osiągnięciem pokoju za pomocą środków politycznych i dyplomatycznych".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Szybkie ciosy na froncie. Rosjanie niczego się nie spodziewali

Pierwsza taka rozmowa

Agencja Reutera podkreśliła, że była to pierwsza rozmowa rosyjskiego przywódcy z papieżem Leonem XIV.

Rozmowa ta jest istotnym krokiem, zwłaszcza w kontekście trwającego konfliktu na Ukrainie. Już wcześniej papież zaproponował, że zostanie mediatorem między przywódcami krajów pozostających w stanie wojny.

Stolica Apostolska jest zawsze gotowa pomóc w zjednoczeniu wrogów, twarzą w twarz, żeby ze sobą porozmawiali. Żeby ludzie na całym świecie mogli raz jeszcze znaleźć nadzieję i odzyskać godność, na którą zasługują - godność pokoju. Ludzie naszego świata pragną pokoju i apeluję do ich przywódców z całego serca: Spotkajmy się, porozmawiajmy, negocjujmy! - powiedział papież, cyt. przez Polsat News.

Źródło: PAP, Polsat News

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu o2