Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
JKM
|
aktualizacja

Wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi. Był wycieńczony i przerażony

8
Podziel się:

Rozpaczliwe wołanie o pomoc usłyszała kobieta przechodząca aleją Solidarności w Warszawie. Okazało się, że do fosy wybiegu dla niedźwiedzi w Parku Praskim wpadł 49-latek. Przemoczonemu i wystraszonemu mężczyźnie na pomoc przybyli strażnicy miejscy.

Wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi. Był wycieńczony i przerażony
49-latek wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi (Straż Miejska)

Nieprzyjemną przygodę przeżył w czwartek po południu pewien mieszkaniec warszawskiego Bródna. Mężczyzna wpadł do fosy nieczynnego wybiegu dla niedźwiedzi przy al. Solidarności. Nie potrafił sam wydostać się z pułapki, w której się znalazł.

Warszawa. 49-latek wpadł do fosy. Na pomoc ruszyli strażnicy miejscy

Do interwencji błyskawicznie przystąpili strażnicy miejscy. Z odsieczą ruszyli mężczyźnie funkcjonariusze z VI Oddziału Terenowego.

Gdy przyjechaliśmy na miejsce, zobaczyliśmy mężczyznę w średnim wieku, który chodził po betonowych górkach na terenie wybiegu. Był wystraszony i mokry. Po chwili zszedł do fosy i zaczął ustawiać na sobie metalowe kosze, które tam leżały. Poleciliśmy mu, by tego nie robił i wezwaliśmy straż pożarną – przekazała strażniczka biorąca udział w akcji.

Na miejsce przyjechały trzy zastępy strażaków. Do fosy wstawiono rozkładaną drabinę. Mocno wystraszony mężczyzna wspiął się po niej na górę.

Mężczyzna wpadł do wybiegu dla niedźwiedzi. Nie umiał wyjaśnić, jak do tego doszło

49-latek nie potrafił wytłumaczyć, jak znalazł się w fosie. – Stanowczo twierdził jednak, że sam tam nie wskoczył. Być może wcześniej chodził po ogrodzeniu wybiegu, poślizgnął się i spadł – zastanawiają się strażnicy miejscy.

Mężczyzna nie miał żadnych widocznych obrażeń. Uskarżał się jednak na ból głowy i dolnej części pleców. Nieszczęśnika zabrało do szpitala pogotowie. Funkcjonariusze zaznaczają, że od 49-latka nie czuć było alkoholu.

Wybieg dla niedźwiedzi został zamknięty w maju 2020 roku, kiedy to doszło na nim do bulwersującego incydentu. Pijany 23-latek zaczął szarpać się z niedźwiedzicą i ją podtapiać. Od tego czasu misie przeniesiono na teren zoo.

Obejrzyj także: Niedźwiedź na szlaku turystycznym. Niezwykłe nagranie z Bieszczad

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(8)
Nick
8 miesięcy temu
Jak można szarpać się z niedźwiedziem facet prubowal odstraszyć niedźwiedzia dlatego go podtapial inaczej by nie przeżył
Ralf
8 miesięcy temu
Na miejsce przyjechały aż trzy zastępy strażaków aby wydobyć jednego gostka z fosy. SERIO !!!!!! Ja rozumię że każdy chcę zarobić ale aż 3 zastępy.. Hahahahahaha Brawo warszawska jednostka straży - jesteście bohaterami. (Zastęp to pododdział liczący od trzech do sześciu ratowników, w tym dowódca, wyposażony w pojazd przystosowany do realizacji zadania ratowniczego)
Papi
8 miesięcy temu
Trzeba bylo go tam zostawic
Misiaczek
8 miesięcy temu
ale niedzwiedzie sie przestraszyly !
Noa
8 miesięcy temu
3 zastepy strazy zeby podac mu drabine... no fajnie
kekw
8 miesięcy temu
Te zdanie o pijanym 23-latku XDD
Nemeczek
8 miesięcy temu
Skoro nie ma niedźwiedzi, to czemu był przerażony? I po chooj tyle straży pożarnej???
ot co
8 miesięcy temu
chciał zajrzeć na wybieg i się pośliznął
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić