Po kilku skrajnie upalnych dniach przez Polskę przechodzi front burzowy. Nawałnice początkowo nawiedziły zachodnią część kraju, jednak w środę (1 lipca) dotarły także do Polski centralnej i wschodniej.
Silna burza miała miejsce w Suchowoli i okolicy. Strażacy z miejscowej jednostki OSP pokazali nagranie, na którym widać, jak duże były zniszczenia spowodowane nawałnicą. - Połamane drzewa i zerwane linie energetyczne to tylko część zniszczeń, jakie pozostawił po sobie żywioł. Materiał pokazuje skalę zniszczeń. W tym czasie nasza jednostka prowadziła działania związane z usuwaniem skutków burzy w innych miejscach - napisali strażacy pod nagraniem.
Burze w Polsce. Setki interwencji straży
Jak podała Polska Agencja Prasowa, w samym woj. lubelskim do środy do wieczora strażacy odnotowali ponad 320 zgłoszeń związanych z burzami. Zdecydowana większość z nich, czyli ponad 200 połamanych konarów i drzew.
Oprócz tego w regionie odnotowano też 46 uszkodzonych lub naderwanych dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych oraz 63 przypadków zalania pomieszczeń i piwnic. Największe szkody odnotowano w pow. puławskim, ryckim, radzyńskim i opolskim.
Jaka będzie pogoda? Czy będą burze?
Aktualnie nie ma żadnych ostrzeżeń IMGW przed burzami. Czwartek (2 lipca) ma być spokojniejszy w pogodzie. Temperatury będą wynosiły od 19 stopni C na Podhalu do 26 stopni C na zachodnich krańcach Polski. Na wschodzie możliwe są opady. W piątek i w sobotę prognozowane jest dalsze ochłodzenie. Będą mu towarzyszyć opady deszczu. Lokalne burze mogą wystąpić w piątek na wybrzeżu.