Wszedł na ambonę. Sceny w kościele. "Ksiądz nie żywi urazy"
Do bardzo nietypowego zdarzenia doszło w Środę Popielcową w kościele w Zawadzkiem (woj. opolskie). W pewnym momencie na ambonę wszedł pijany mężczyzna.
O nietypowym wybryku w Środę Popielcową (18 lutego) donosi radiopark.fm. Podano, że mężczyzna, będący pod wpływem alkoholu, wszedł na ambonę i... powiedział, co nurtuje go w życiu.
Dziennikarze wspomnianej rozgłośni rozmawiali o tym incydencie z mł. asp. Dorotą Janać ze strzeleckiej policji. Przekazała, że mundurowi zostali zawiadomieni o incydencie przez jednego z wiernych.
Pan był grzeczny, nikogo nie obraził. Ksiądz nie żywi żadnej urazy - zaznacza Radio Park.
Skończyło się mandatem
Mężczyzna był pod wpływem alkoholu. Policjanci z Zawadzkiego doskonale go znają. W środę nie zastosowano wobec niego żadnych kroków prawnych.
Dzień później natomiast dzielnicowy udał się do jego mieszkania, by nałożyć mandat za zakłócanie spokoju.