Była 2:38 w głębi lasu. Nagle się pojawiły. Zaledwie kilka sekund
Noc, ośnieżona leśna droga i cisza przerywana jedynie skrzypieniem śniegu. O godz. 2:38 fotopułapka zarejestrowała moment, gdy z ciemności wyłoniła się wataha wilków. Zwierzęta na chwilę zatrzymały się przed kamerą, po czym zniknęły w głąb lasu. Leśnicy z Nadleśnictwa Lubliniec opublikowali nagranie.
Leśnicy z Nadleśnictwa Lubliniec opublikowali w mediach społecznościowych wyjątkowe nagranie zarejestrowane w nocy w jednym z lasów. 17 lutego o godz. 2:38 fotopułapka umieszczona w głębi kompleksu leśnego uchwyciła moment, gdy na ośnieżoną drogę z ciemności wyszła wataha wilków. Zwierzęta zatrzymały się na kilka sekund przed kamerą, po czym ruszyły dalej.
"Kilka dni temu zamieściliśmy zdjęcie wilczych tropów (…) Tym razem film jednej z watah, która na chwilę zatrzymała się przed kamerą" – napisali leśnicy. Nagranie pochodzi z fotopułapki Instytutu Ochrony Przyrody PAN w ramach projektu Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach dotyczącego aktualizacji wiedzy o populacji wilka w województwie śląskim poza obszarem Beskidów.
Znikają szybciej, niż sądzono. "To powinno nas wszystkich niepokoić"
Wilki wróciły do śląskich lasów
Jak podkreślają leśnicy, wilki do tutejszych lasów powróciły ponad dekadę temu. Od tego czasu ich obecność jest regularnie potwierdzana – głównie poprzez tropy oraz nagrania z fotopułapek. Bezpośrednie spotkanie z watahą wciąż należy jednak do rzadkości.
Wilk szary (Canis lupus) jest w Polsce gatunkiem objętym ścisłą ochroną od 1998 roku. Po latach nieobecności jego populacja zaczęła się odbudowywać. Obecnie wilki występują m.in. w Karpatach, na Podlasiu, w północno-wschodniej Polsce, w Borach Tucholskich, na Pomorzu Zachodnim, a także w części województwa śląskiego i lubuskiego.
Czy wilki stanowią zagrożenie dla ludzi?
Pod nagraniem pojawiły się pytania o bezpieczeństwo spacerów w lesie. Leśnicy odpowiadają jednoznacznie: kluczowy jest zdrowy rozsądek. Wilki z natury unikają człowieka i w przypadku spotkania najczęściej wycofują się, zanim zostaną zauważone.
Dane z ostatnich dekad pokazują, że w Polsce nie odnotowano potwierdzonych przypadków śmiertelnych ataków zdrowych, dziko żyjących wilków na ludzi. Sytuacje konfliktowe zdarzają się niezwykle rzadko i zwykle dotyczą osobników przyzwyczajonych do obecności człowieka, np. dokarmianych.
Rola monitoringu i badań
Nagranie z Lublińca to przykład działań monitoringowych prowadzonych przez naukowców i instytucje ochrony przyrody. Fotopułapki pozwalają śledzić liczebność i przemieszczanie się wilków bez ingerencji w ich środowisko. Zebrane dane służą aktualizacji wiedzy o populacji i planowaniu działań ochronnych.