Wypadek FilxBusa na Słowacji. Kierowca ciężarówki zabrał głos

We wtorek, 17 lutego nad ranem doszło do wypadku polskiego autokaru firmy FlixBus. Po zderzeniu z ciężarówką autobus stanął w płomieniach, jego kierowca zginął.

Kierowca ciężarówki opowiedział o wypadku autokaru.Kierowca ciężarówki opowiedział o wypadku autokaru
Źródło zdjęć: © tvnoviny
Mateusz Kaluga

Do wypadku doszło we wtorek 17 lutego nad ranem. Zginął kierowca autobusu. Dwie osoby zostały ranne. Według serwisu "Tv Noviny" mężczyzna ma obrażenia wielonarządowe i został przewieziony do szpitala w Rużomberku, a kobieta z urazami głowy i uda trafiła do szpitala w Bańskiej Bystrzycy.

Pozostali pasażerowie nie wymagali hospitalizacji.

Wstępnie ustalono przebieg wypadku. Kierowca autobusu jadący od Rużomberka w stronę Bańskiej Bystrzycy z dotychczas nieustalonych przyczyn przejechał na przeciwległy pas jezdni, gdzie doszło do zderzenia z jadącą z naprzeciwka ciężarówką, przewożącą masę drzewną. Autobusem jechało 25 pasażerów Opuścili pojazd o własnych siłach.

W rozmowie z serwisem "TN Live" głos zabrał Erwin, kierowca ciężarówki. Portal zauważa, że w porę zdążył uciec przed autobusem i wjechał do rowu, dzięki czemu udało się uniknąć większej liczby ofiar.

Każdy, kto wykonuje tę pracę, zachowywałby się w ten sposób - mówił mężczyzna. Zrobiłem, co mogłem. Dalej nic nie dało się zrobić - dodawał kierowca z widocznymi ranami na twarzy.

W telewizji wypowiadał się również Peter Slobdnik z miejscowej straży pożarnej. - Kierowca ciężarówki powinien dostać Nagrodę Nobla, bo uratował życie innym. Jak widać, zderzył się z autobusem, ale w ostatniej chwili skręcił w prawo. Zazwyczaj, gdy dochodzi do zderzenia czołowego, skutki są tragiczne - mówił funkcjonariusz straży pożarnej.

Z kolei Daniela Kocková, oficer prasowa policji w Żilinie w rozmowie z o2.pl przekazała, że trwa dochodzenie w sprawie wypadku. - Ciało kierowcy zostało przekazane do badań w celu przeprowadzenia sekcji zwłok - dodawała.

FlixBus jechał z Krakowa do Budapesztu. Przedstawiciele firmy zapewniają o2.pl, że współpracują z lokalnymi władzami oraz policją w celu jak najszybszego ustalenia przyczyn wypadku.

Wybrane dla Ciebie
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Kość słonia spod Kordoby. Badacze: ślad wojen punickich i armii Hannibala
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Polka zginęła w wypadku. Tragiczna śmierć w walentynki
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Regularnie oszukiwała w Biedronce. Miała dwa sposoby
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Zapłaci wysoką karę za awanturę w samolocie Ryanaira. Wydano wyrok
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Jechał z otwartymi drzwiami, bo nie odśnieżył szyb. Policja reaguje
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Tramwaj go ciągnął kilkaset metrów. Jest wyrok w sprawie śmierci czterolatka
Przemycali Ukraińców? Maszyniści staną przed sądem
Przemycali Ukraińców? Maszyniści staną przed sądem
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Polak zaprosił Cristiano Ronaldo na komunię. Tak się do niego zwrócił
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
Policja uderza w pseudokibiców. Zatrzymano już ponad 600 osób
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
17-latek wpadł pod pociąg, gdy wnosił wózek. Jest pilny apel
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
Głośny pożar w Moskwie. Chcą dożywocia dla oskarżonych
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki
"Wiele hipotez". Głos śledczych po tragicznej śmierci ciężarnej 26-latki