Wydarzenia z USA rozgrzały niemieckie media. "Jak z Dzikiego Zachodu"

Zabicie Renee Good przez funkcjonariusza ICE rozgrzało niemieckie media. Redakcje ostrzegają przed eskalacją i polityczną bezkarnością. Wielu komentatorów łączy strzały w Minneapolis z ostrą retoryką Donalda Trumpa.

Donald TrumpDonald Trump
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2025 Getty Images
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • Niemieckie tytuły łączą strzały w Minneapolis z ostrą retoryką Donalda Trumpa.
  • "Die Zeit", "Tageszeitung", "Frankfurter Rundschau" i "FAZ" wskazują na różne akcenty, choć wspólny jest zarzut eskalacji.
  • Według "FAZ" Trump osiągnął "apogeum" wpływów, choć na horyzoncie pojawiają się ograniczenia.

Komentarze w czołowych gazetach niemieckich skupiły się na śmiertelnym postrzeleniu Renee Good w Minneapolis oraz na roszczeniach USA wobec Grenlandii. Już na wstępie "Die Zeit" określa ten incydent jako "kolejny punkt zapalny w rozgrzanej do czerwoności atmosferze politycznej w USA”. Jak podaje Polska Agencja Prasowa, redakcje łączą wydarzenia z szerszą oceną stylu rządzenia Donalda Trumpa i roli służby ICE.

"Die Zeit" twierdzi, że prezydent przekazał ICE "bezprecedensową władzę, która przewyższa kompetencje wszystkich innych urzędów wykonawczych". Według tygodnika zastrzelenie obywatelki USA i matki trojga dzieci nie było "tragicznym wypadkiem", lecz "przewidywalnym następstwem polityki dążącej do eskalacji". Ten wątek powtarza się w innych tytułach, które akcentują związek między retoryką a praktyką egzekwowania prawa.

Trump zaatakuje Grenlandię? "Sojusznicy straciliby zaufanie"

"Tageszeitung" odnosi się do nagrań świadków. "Każdy, kto ma dwoje oczu i mózg, może zobaczyć, że Good nie próbuje przejechać policjanta, lecz chce go ominąć. Argument, że strzelał w obronie własnej, jest (...) czystym kłamstwem" - czytamy. Dziennik dodaje, że nagranie jest "testem dla zwolenników Trumpa". Gazeta stawia pytanie, czy "są w stanie patrzeć na zabójstwo dokonane z zimną krwią i mimo to wierzyć, że Renee Good jest terrorystką?". To uderza w sedno wojny narracji wokół działań ICE.

Echo przemocy i "nagonka" na ofiarę

"Frankfurter Rundschau" wskazuje na rezonans między językiem polityki a działaniami w terenie. "Przemoc w przemówieniach Trumpa rezonuje w brutalnych akcjach funkcjonariuszy ICE" - czytamy. Gazeta ocenia, że "śmiertelne strzały zamaskowanych funkcjonariuszy w Minneapolis [...] można porównać do werbalnych ataków czołowego Republikanina, który strzela z biodra", podkreślając, że stosowane są "metody jak z Dzikiego Zachodu". Dziennik zarzuca też prezydentowi "nagonkę: na ofiarę i przedstawienie "fałszywego obrazu".

"Tageszeitung" dodaje, że część zwolenników ruchu MAGA toleruje przemoc, ale oczekuje, by była "kontrolowana" i wymierzona w "złych przestępców". Gazeta ocenia, że "demonstracja nagiej brutalności" może ułatwić zrozumienie niesprawiedliwości systemu, który "terroryzuje i zabija przyjaciół i sąsiadów”. Te sformułowania przebijają się w dyskusji o granicach siły państwa i społecznej akceptacji dla twardych metod.

„FAZ”: apogeum wpływów i jego ograniczenia

"Frankfurter Allgemeine Zeitung” proponuje szerszy kadr. Według dziennika Trump osiągnął "apogeum swojej prezydencji". "Panuje nad polityką wewnętrzną i zagraniczną jak niewielu jego poprzedników i może niemal bez przeszkód realizować swój program" - wskazano w komentarzu. Redakcja wylicza szybkie decyzje w polityce międzynarodowej jako dowód tempa działania, choć wskazuje, że sukcesy wynikają także ze słabości przeciwników.

Poprzednicy Trumpa potrzebowali tygodni na wykonanie tylu działań, ile obecny prezydent wykonuje w jeden dzień – uważa komentator dziennika.

"FAZ” podkreśla jednak, że to wszystko może się rozbić, ze względu na brak większościowego poparcia w społeczeństwie, gdzie "wymiar sprawiedliwości i media nadal wykonują swoje funkcje". Drugim powodem jest to, że Chiny pozostają "strukturalnie silnym rywalem”. Wniosek dziennika jest wyważony: ocena prezydentury nie jest zamknięta, a wydarzenia w USA stają się probierzem zarówno politycznej mocy, jak i granic tej strategii.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Tatry: dwie nocne akcje TOPR. Holender przeczekał noc w szałasie
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Sceny we Wrocławiu. To nie wytwór AI. Spójrzcie, co wiózł
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Na tym cmentarzu pochowają Łukasza Litewkę. Nieopodal spoczywa Edward Gierek
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
Zrób tak z krzakiem papryki, a będzie uginał się od owoców
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
"Nie jestem żebrakiem". Obok był pies. Wstrząsające odkrycie
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Brytyjski rząd uznał kobietę za ofiarę niewolnictwa. Al-Fayed miał ją wykorzystać
Nie będzie polskich truskawek? Straty nawet do 90 proc. "Jest bardzo źle"
Nie będzie polskich truskawek? Straty nawet do 90 proc. "Jest bardzo źle"
Tornado uderza w Teksasie. Zniszczone domy i ranni
Tornado uderza w Teksasie. Zniszczone domy i ranni
Powrót do dziupli. Niezwykła akcja ratunkowa sów
Powrót do dziupli. Niezwykła akcja ratunkowa sów
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Nie tylko Ormuz. Ekspert wskazuje kolejne miejsca
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Pukanie spod ziemi. Policja otworzyła grób na Słowacji
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana
Nie żyje Roger Sweet. Był twórcą figurki He-Mana