Wyrok ws. zabójstwa dentystki w Środzie Wlkp. Mołdawianin skazany
Sąd Apelacyjny w Poznaniu podtrzymał wyrok dożywocia dla Mołdawianina Aleksandra L. za zabójstwo dentystki i próbę zabicia jej syna, księdza Łukasza S. - informuje Radio Poznań.
Najważniejsze informacje
- Sąd Apelacyjny w Poznaniu utrzymał wyrok w sprawie Aleksandra L.
- Prokuratura domagała się bezwzględnego dożywocia z zakazem ubiegania się o przedterminowe zwolnienie.
- Przestępstwo miało miejsce w Środzie Wielkopolskiej w lipcu 2024 r.
Aleksander L., Mołdawianin, został skazany na dożywocie za brutalne zabójstwo 84-letniej dentystki w Środzie Wielkopolskiej. Do zbrodni doszło w lipcu 2024 r. Pani Elżbieta S. była znana z życzliwości i pomocy innym. Sprawca usiłował także zabić jej syna, który jest księdzem, atakując go młotkiem.
Apele prokuratury
Pomimo zakrojonych na szeroką skalę starań prokuratury, domagającej się surowszej kary w postaci bezwzględnego dożywocia bez możliwości wcześniej mniejszych zwolnień, sąd apelacyjny nie przyznał tym roszczeniom racji - informuje Radio Poznań,
Sędzia Izabela Pospieska podkreśliła, że samo dożywocie jest już najsurowszą karą. Wyrok niższej instancji został podtrzymany, co oznacza, że Aleksander L. będzie mógł ubiegać się o przedterminowe zwolnienie po 30 latach. W chwili popełnienia zbrodni Aleksander L. miał 48 lat.
15-latka zatrzymana za atak nożem. Policjanci pokazali nagranie
Według sędzi, fakt, że obrona i oskarżony nie złożyli apelacji, jest wyjątkiem przy tak poważnej karze. Sędzia Pospieska zauważyła, że "być może po 30 latach kary oskarżony będzie innym człowiekiem".
Podczas ataku sprawca ukradł z domu dentystki wartościowe przedmioty, w tym biżuterię, pamiątki religijne, klucze do samochodu, laptopa oraz 20 tys. złotych. Pomimo wcześniejszego przyznania się do winy, Aleksander L. później wycofał te zeznania, twierdząc, że działał na zlecenie innej osoby i kradzieży dokonał pod naciskiem.
Kolejne przesłuchania i procesy wykazały, że sąd nie uwierzył w zmieniające się zeznania oskarżonego. Oskarżony nie uczestniczył w procesie apelacyjnym. Od momentu zatrzymania w 2024 r. przebywa w areszcie.