Wyszła do kościoła i zaginęła. Tragiczny finał poszukiwań 65-latki

Niestety, potwierdził się najczarniejszy scenariusz. 65-latka z Kielnarowej, która zniknęła bez śladu w niedzielę 24 marca, nie żyje. W poniedziałek znaleziono ciało zaginionej kobiety.

Tragiczny finał poszukiwań 65-latki.Tragiczny finał poszukiwań 65-latki.
Źródło zdjęć: © Komenda Miejska Policji w Rzeszowie, Pixabay
Bogdan Kicka

Informację o zaginięciu Krystyny Walas, 65-letniej mieszkanki Kielnarowej, przekazała asp. sztab. Magdalena Żuk, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie. Zgłoszenie o zaginięciu wpłynęło w niedzielę 24 marca po tym, jak kobieta około godziny 10:00 wyszła do kościoła. Do domu jednak nie wróciła, co wzbudziło niepokój najbliższych.

Nie nawiązała kontaktu z rodziną, nie jest też znane jej aktualne miejsce pobytu – przekazuje Magdalena Żuk.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


WIDEO
Obliczyli ryzyko naszego wyginięcia. Wynik jest wyższy, niż możnaby podejrzewać


25 marca służby udostępniły zdjęcie oraz opublikowały rysopis zaginionej mieszkanki Kielnarowej. Z opisu dowiadujemy się, że pani Krystyna ma około 170 centymetrów wzrostu, średnią budowę ciała, siwe włosy do ramion, normalne uszy i nos (bez charakterystycznych znaków), nosi protezę i ma brązowe oczy.

Tragiczny finał poszukiwań 65-latki

W poniedziałek, po godz. 14:30 strażak OSP, który zaangażowany był w poszukiwania kobiety, odnalazł jej ciało. Do odkrycia doszło w studni na jednej z opuszczonych posesji w Kielnarowej - powiedziała Nowinom asp. sztabowy Magdalena Żuk.

Na miejscu pracują służby pod nadzorem prokuratura z Prokuratury Rejonowej w Rzeszowie oraz grupa dochodzeniowo-śledcza. Policja przeprowadza oględziny miejsca zdarzenia i zabezpiecza wszelkie ślady, które pozwolą wyjaśnić okoliczności tragicznego zdarzenia.

Ciało kobiety zostanie poddane sekcji zwłok, co pozwoli określić, co tak naprawdę doprowadziło do śmierci 65-latki.

Pod Pleszewem zginęli nastolatkowie

25 marca doszło w Polsce do innej tragedii, w którym życie straciło dwóch młodych ludzi. Nastolatkowie zginęli w wypadku w gminie Pleszew po tym, jak samochód, którym podróżowali, roztrzaskał się na drzewie. 19-latek i 16-latek nie mieli najmniejszych szans na przeżycie.

Wybrane dla Ciebie