Zabójstwo Mai. Bartosz G. przesłuchany. Nie przyznaje się do winy

Prokuratura Okręgowa w Płocku doprecyzowała zarzut wobec 18-letniego Bartosza G., podejrzanego o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem 16-letniej Mai. Mężczyzna został przesłuchany w obecności swoich adwokatów. Do winy się nie przyznaje i odmawia składania zeznań.

16-letnia Maja zamordowana.16-letnia Maja zamordowana.
Źródło zdjęć: © Instgaram
Mateusz Kaluga

W piątek śledczy przekazali podejrzanemu zarzut w ostatecznej wersji, uzupełniony o dokładniejszy opis obrażeń ofiary. Zmiana nie dotyczy kwalifikacji czynu, a precyzji opisu wynikającej z końcowych opinii na temat urazów stwierdzonych u Mai Kowalskiej.

Bartoszowi G. przedstawiony został zarzut w ostatecznym kształcie. W trakcie przesłuchania w charakterze podejrzanego, w obecności trojga obrońców, nie przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień - powiedział PAP zastępca prokuratora okręgowego w Płocku Marcin Bagiński.

Zastępca prokuratora okręgowego wyjaśnił, że korekta opisu czynu była konsekwencją ostatecznych wniosków biegłych dotyczących obrażeń. Prokuratura nie ujawnia szczegółów, wskazując na charakter tych ustaleń i trwające jeszcze formalnie postępowanie.

Równolegle Bartosz G. wraz z obrońcami rozpoczął zapoznawanie się z materiałem zgromadzonym w sprawie. Według prokuratury oznacza to, że śledztwo jest już na finiszu, a materiał dowodowy uznano za kompletny.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuraturę, końcowe przeglądanie akt ma potrwać kilka najbliższych dni. Po formalnym zaznajomieniu z aktami, które przeprowadzi prokurator, podejrzany i jego obrońcy będą mieli trzy dni na ewentualne wnioski o uzupełnienie śledztwa. Takie wnioski - jeśli wpłyną - zostaną ocenione w trybie przewidzianym w Kodeksie postępowania karnego i mogą zostać uwzględnione albo oddalone.

Bartosz G. wciąż przebywa w areszcie. W czerwcu Prokuratura Okręgowa w Płocku wnioskowała o jego przedłużenie o kolejne trzy miesiące. W tym samym czasie do prokuratury trafiła opinia biegłych po obserwacji psychiatrycznej: uznali oni, że podejrzany był poczytalny w chwili czynu oraz że jego stan psychiczny pozwala mu uczestniczyć w postępowaniu i prowadzić obronę w sposób samodzielny.

Z ustaleń śledztwa wynika, że 23 kwietnia 2025 r. 17-letni wówczas Bartosz G. spotkał się z rok młodszą Mają Kowalską, a wieczorem tego samego dnia doszło do zabójstwa. Zawiadomienie o zaginięciu 16-latki wpłynęło 24 kwietnia, a 29 kwietnia rodzina informowała, że dziewczyna prawdopodobnie została pozbawiona wolności.

Ciało Mai odnaleziono 1 maja 2025 r. w zaroślach w pobliżu zakładu produkcyjnego należącego do rodziny Bartosza G. Sekcja zwłok wskazała jako przyczynę śmierci rozległe obrażenia głowy.

Prokuratura informowała 2 maja 2025 r., że wydała postanowienie o przedstawieniu Bartoszowi G. zarzutu zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem. Za ten czyn grozi mu od 15 do 30 lat więzienia; z uwagi na wiek w chwili czynu nie może zostać orzeczone dożywocie.

Bartosz G. został zatrzymany w maju 2025 r. w Grecji na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania, gdy przebywał tam na szkolnym wyjeździe. Do Polski przewieziono go 23 grudnia 2025 r., a dwa dni później w Prokuraturze Okręgowej w Płocku usłyszał zarzut i - jak podawano - nie przyznał się do winy oraz odmówił składania wyjaśnień.

W Grecji nie zgodził się na wydanie do Polski i miał powoływać się na groźby wobec niego i jego rodziny; trafił też do specjalnego ośrodka dla nieletnich, a po próbie samobójczej pod koniec maja 2025 r. był hospitalizowany. Ostatecznie 19 grudnia 2025 r. prokuratura informowała, że otrzymała prawomocną decyzję o wydaniu go do Polski. Do kraju trafił 23 grudnia.

Wybrane dla Ciebie