W poście zaznaczono, że "na drogach lokalnych w całym kraju zaczyna się właśnie największa operacja logistyczna roku".
Ruszyły maszyny, od których zależy bezpieczeństwo żywnościowe nas wszystkich. Dla rolników to czas walki z zegarkiem, ucieczki przed gradobiciami i pracy po 16 godzin na dobę. W najbliższych tygodniach na drogach pojawi się ciężki sprzęt. Czas powiedzieć sobie kilka twardych faktów, zanim komuś za kółkiem puszczą nerwy - czytamy.
Zwrócono uwagę na fakt, że kombajny nie są autami osobowymi, a nowoczesna maszyna potrafi ważyć nawet 15 ton. "Zestaw ciągnika z dwiema załadowanymi przyczepami to często nawet 40 ton żywej wagi. Taki kolos nie zatrzyma się w miejscu na dystansie kilku metrów, bo ktoś w osobówce postanowił gwałtownie zahamować albo wymusić pierwszeństwo" - przekazano.
"To igranie ze śmiercią". Rolnicy wystosowali apel
Zauważono poza tym, że operator kombajnu ma ograniczoną widoczność, pomimo zestawu luster i kamer. "Kurz, słońce i zmęczenie po kilkunastu godzinach pracy nie ułatwiają zadania. Wciskanie się na centymetry przed maskę czy wyprzedzanie 'na trzeciego' tuż przed zakrętem to igranie ze śmiercią" - zaalarmowano.
Dwie minuty nie zbawią świata. Trąbienie, mruganie światłami i agresja drogowa nie sprawią, że ciągnik nagle zniknie. Rolnicy nie wyjeżdżają na drogi publiczne, żeby robić komuś na złość. Przejeżdżają z pola na pole, często przepisowo ciągnąc za sobą na wózku wielometrowy heder.
Ważna uwaga: profesjonalizm i prawo obowiązują każdego. Jeśli widzicie na drodze publicznej kombajn jadący nieprawidłowo – z zapiętym hederem zamiast na wózku transportowym – reagujcie natychmiast i wzywajcie policję. W nowoczesnym agrobiznesie panuje absolutne zero tolerancji dla łamania przepisów ruchu drogowego i stwarzania śmiertelnego zagrożenia - zauważono.
Pod koniec wpisu wyjaśniono, że "czasem wystarczy po prostu zdjąć nogę z gazu, wykazać się odrobiną wyobraźni i delikatnie zjechać do krawędzi, by ułatwić mijanie". "Te dwie minuty spędzone za rolniczym zestawem nikomu nie zepsują urlopu ani dojazdu do pracy, a operatorowi wielkiej maszyny pozwolą bezpiecznie wykonać swoje zadanie" - piszą rolnicy.
Chcesz mieć rano świeży chleb na stole? Zaakceptuj fakt, że w żniwa wieś musi pracować na pełnych obrotach. Szacunek i zrozumienie na drodze uratują w tym sezonie niejedno zdrowie i życie. Safe harvest (bezpiecznych żniw - dop. red.), panowie! - podsumowano.