Zamiast windykacji miały być groźby i przemoc. Gang rozbity przez CBŚP

CBŚP uderzyło w grupę podejrzaną o bezprawne odzyskiwanie pieniędzy. Jak informuje PAP, czterech mężczyzn usłyszało zarzuty i zostało tymczasowo aresztowanych.

CBŚP rozbiło grupę zajmującą się brutalną windykacjąCBŚP rozbiło grupę zajmującą się brutalną windykacją
Źródło zdjęć: © CBŚP
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • CBŚP zatrzymało czterech mężczyzn podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
  • Śledczy uważają, że grupa ściągała długi przez nękanie, groźby i wizyty u pokrzywdzonych.
  • Policjanci zabezpieczyli broń, narkotyki oraz samochód wart 200 tys. zł.

Śledczy ustalili, że grupa miała działać pod przykrywką legalnej działalności gospodarczej. Jak podaje PAP, podejrzani przejmowali zadłużenia albo prawa do ich windykacji i pobierali prowizję na poziomie 30-40 proc. Dotyczyło to spraw, których nie udawało się skutecznie odzyskać w zwykłym postępowaniu.

Zanim ruszali do dłużnika, mieli prowadzić dokładne rozpoznanie. Ustalali miejsce zamieszkania i pracy, numery telefonów oraz dane osób najbliższych. Sprawdzali też, czy wytypowane miejsca obejmuje monitoring, by lepiej dobrać sposób działania i ograniczyć ryzyko podczas wizyt.

Produkowali je w mieszkaniu. Służby znalazły magazyn

Mechanizm bezprawnej windykacji

Według ustaleń najpierw pojawiał się kontakt telefoniczny. Podejrzani mieli informować o zadłużeniu, proponować spotkanie, ugodę i harmonogram spłaty. Gdy nie dostawali oczekiwanej reakcji, rozmowy zmieniały się w uporczywe nękanie, liczne wiadomości i groźby pobicia albo zniszczenia mienia.

Jeśli presja przez telefon nie przynosiła efektu, grupa przechodziła do tzw. windykacji terenowej. Jej członkowie odwiedzali pokrzywdzonych w domu lub pracy, a także kontaktowali się z rodzinami.

Podejrzani mieli również wykorzystywać swoją kryminalną przeszłość do budowania atmosfery zagrożenia - dodał rzecznik CBŚP kom. Krzysztof Wrześniowski.

Zabezpieczona broń i narkotyki

Śledczy podejrzewają też członków gangu o bardziej agresywne działania. W sprawie pojawiają się m.in. malowanie elewacji budynków, wybijanie szyb i uszkadzanie samochodów. Do niszczenia mienia mieli używać pojemników z farbą oraz kwasu masłowego wstrzykiwanego do wnętrz pojazdów.

Funkcjonariusze zatrzymali czterech obywateli Polski w wieku od 35 do 53 lat. Zabezpieczyli broń palną, maczety, noże, metalowy kastet, kajdanki, kominiarkę, imitację policyjnej odznaki, procę na metalowe kulki, farby, lakiery, strzykawki, metamfetaminę i marihuanę. Wszyscy usłyszeli zarzuty i trafili do aresztu.

Wybrane dla Ciebie