Pierwsze minuty lotu Swiss Airlines na trasie Zurych–Poznań dla wielu pasażerów okazały się wyjątkowe nie tylko ze względu na sam inauguracyjny rejs. Zamiast standardowej formułki przed startem, na pokładzie pojawił się pan Tomasz, który w osobistym tonie zwrócił się do podróżnych.
W swoim wystąpieniu podkreślił, że jego obecność na tym locie nie jest przypadkowa, bo sam pochodzi z okolic Poznania. Jak zaznaczył, jest związany z regionem konkretnie jako mieszkaniec Murowanej Gośliny.
Tak 105-latek spędził swoje urodziny. Nietypowe świętowanie
Poznańska gwara na pokładzie Swiss Airlines
Pan Tomasz przekazał najważniejsze informacje w sposób, który wyraźnie odróżniał się od typowych komunikatów lotniczych. Wplatał słowa i zwroty z poznańskiej gwary, rozpoznawalne szczególnie dla osób z tego miasta i okolic.
W Swissie pracuję jako Cabin Inspector, no i moja obecność tutaj jest totalnie nieprzypadkowa, ponieważ również, jak część z was, pochodzę z tego poznańskiego fyrtla. A dokładnie z Murowanej Gośliny - mówił przed startem na pokładzie.
Nagranie stało się hitem w sieci
Wideo z powitania trafiło do mediów społecznościowych i szybko zaczęło zdobywać zasięgi. W ciągu kilku godzin od publikacji tylko na Instagramie odnotowano ponad 400 tys. wyświetleń, a liczba ta nadal rośnie.
W komentarzach dominują niezwykle pozytywne reakcje, a część osób podkreślała, że coraz rzadziej słyszy się poznańską gwarę nawet w samym Poznaniu.
"Szczerze? Klasa. Top", "Ale super", "Genialny" - czytamy w komentarzach.