Zastał go przy oknie. Wszystko nagrał. Wideo hitem sieci
Łoś podszedł pod dom i zajrzał wprost w okno. Nietypowe spotkanie zarejestrowano na wideo i opublikowano w mediach społecznościowych przez Nadleśnictwo Celestynów. Nagranie szybko przyciągnęło uwagę internautów, pokazując, jak blisko ludzkich zabudowań potrafią podejść dzikie zwierzęta zimą.
Na krótkim materiale widać potężnego łosia, który spokojnym krokiem zbliża się do domu stojącego wśród ośnieżonego krajobrazu. Zwierzę zatrzymuje się tuż przy budynku i zagląda przez okno do środka. W tle widać śnieg zalegający na ziemi i krzewach. Łoś zachowuje się pewnie i bez oznak agresji, jednak jego rozmiar — sięgający nawet kilkuset kilogramów — robi ogromne wrażenie. To przykład sytuacji, gdy dzika przyroda dosłownie przekracza próg ludzkiej przestrzeni.
Łoś podszedł prosto pod dom. Został nagrany
Leśnicy opisali zdarzenie w sugestywny sposób, podkreślając zimową aurę i wyjątkowość chwili. W poście czytamy:
Zimowy poranek, ciepła kawa w dłoni, za oknem śnieżna idylla... i nagle czujesz na sobie czyjś badawczy wzrok. Wzrok kogoś, kto waży pół tony i właśnie przyszedł sprawdzić, czy krzewy przy twoim domu smakują tak dobrze, jak wyglądają. Nasz kolega zaliczył niezwykle bliskie spotkanie. Ten majestatyczny łoś, zanim ruszył w głąb ogrodu na zimową przekąskę, postanowił przywitać się z gospodarzem i zajrzeć mu prosto w okno.
"Choć to spotkanie oko w oko wygląda jak sympatyczna scena z 'Przystanku Alaska', pamiętajcie, że łoś to potężne dzikie zwierzę. Jeśli spotkacie go w lesie, zachowajcie ostrożność. Podziwiajcie go tylko z bezpiecznej odległości" - napisano.
Leśnicy przypominają, że zimą łosie częściej zbliżają się do zabudowań w poszukiwaniu pożywienia. Choć nagranie może wydawać się urocze, spotkanie z tak dużym zwierzęciem zawsze wymaga rozwagi. Eksperci apelują, by nie dokarmiać dzikich zwierząt i nie próbować podchodzić do nich z bliska. Łoś, nawet spokojny, w sytuacji zagrożenia może zachować się nieprzewidywalnie. W przypadku podobnych zdarzeń warto zachować dystans i poinformować lokalne służby leśne.