Czasem wystarczy stary pniak, trochę wilgoci i odpowiednia pogoda, aby las zaskoczył nawet doświadczonych leśników. Tak właśnie stało się w Nadleśnictwie Koło. Na opublikowanym w mediach społecznościowych zdjęciu widać dziesiątki, a nawet setki niewielkich grzybów, które wyrastają niemal jeden obok drugiego.
Efekt jest na tyle niezwykły, że leśnicy nazwali je "grzybowym miasteczkiem". Jak wyjaśniono we wpisie, bohaterem fotografii jest czernidłaczek błyszczący (Coprinellus micaceus).
To niewielki grzyb o miodowo-brązowych kapeluszach. U młodych owocników można zauważyć drobne, połyskujące ziarenka przypominające mikę. Właśnie od tego charakterystycznego wyglądu pochodzi jego polska nazwa.
WIDEOPożar ciężarówki na S5 pod Poznaniem. Trasa zablokowana
Leśnicy przypominają, że gatunek ten najczęściej pojawia się na martwym i rozkładającym się drewnie. Można go spotkać przy starych pniakach, korzeniach oraz na drewnie ukrytym pod powierzchnią ziemi. Choć łatwo go przeoczyć, pełni ważną funkcję w przyrodzie.
Leśnicy pokazali zdjęcie. Ważny wpis
Rozkładając martwe drewno, czernidłaczek błyszczący uczestniczy w obiegu materii i pomaga przekształcać szczątki roślin w składniki, które ponownie trafiają do gleby. To naturalny proces, dzięki któremu las może nieustannie się odnawiać.
Czernidłaczek błyszczący związany jest z martwym i rozkładającym się drewnem Często wyrasta przy pniakach, korzeniach, a także na drewnie ukrytym pod powierzchnią ziemi. Rozkładając je, uczestniczy w obiegu materii i pomaga zwracać składniki pokarmowe do ekosystemu - czytamy na Facebooku.
Tak duże skupiska tych grzybów nie należą do rzadkości, gdy panują sprzyjające warunki. Wysoka wilgotność i odpowiednia temperatura sprawiają, że owocniki mogą pojawić się niemal z dnia na dzień, tworząc gęste kolonie wyglądające jak miniaturowe osiedla.