Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
MDO
|
aktualizacja

Zdalne lekcje potrzebne od zaraz? "Sytuacja jest dramatyczna"

97
Podziel się:

Minister zdrowia Adam Niedzielski mówił ostatnio, że "sytuacja jest dramatyczna". Tych słów użył w kontekście prognozy wskazującej na to, że między 24 a 30 stycznia dzienna liczba nowych przypadków koronawirusa może sięgnąć nawet 50 tysięcy. Czy wobec tego wróci nauka zdalna?

Zdalne lekcje potrzebne od zaraz? "Sytuacja jest dramatyczna"
Adam Niedzielski (PAP, Albert Zawada)

Nie brakuje takich szkół, które z konieczności przechodzą na naukę zdalną. Wszystko za sprawą zakażeń wśród uczniów czy też nauczycieli.

Mimo pogarszającej się sytuacji epidemicznej, nie ma planów, by wdrożyć zdalne nauczanie w całym kraju. - Tak się fortunnie składa, że wchodzimy w okres ferii, a więc dzieci nie będą uczestniczyły w nauczaniu stacjonarnym - mówilł Adam Niedzielski podczas jednej z ostatnich konferencji prasowych.

Co się będzie działo po feriach, zadecydujemy w miarę analizy czy monitorowania bieżącej sytuacji epidemicznej - dodawał.

Minister edukacji Przemysław Czarnek nie ukrywał, co jest priorytetem rządu. - Jesteśmy przekonani, że będziemy w stanie utrzymać naukę stacjonarną - mówił w piątek, cytowany przez biznes24.pl.

Nauka zdalna jednak wróci?

W poniedziałek, w rozmowie z Polskim Radiem, tak stanowczy już nie był.

Obserwujemy sytuację z dnia na dzień, jeśli by się działo coś absolutnie dramatycznego działo dramatycznego, będziemy podejmować decyzje, mamy kilka wariantów działań - zdradził.

Jeden z tych wariantów zakłada testowanie nauczycieli po feriach. Minister Przemysław Czarnek zaznaczył, że wiążące decyzje w tej sprawie podejmować będą służby sanitarne wespół z Ministerstwem Zdrowia.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(97)
Greg
4 miesiące temu
To całkowita prawda, dzieciaki mogłyby się bezpiecznie i całkowicie za darmo uodpornić. Firmy farmaceutyczne byłyby zrozpaczone. I mogłyby zacząć rozliczać, za nie wypełnienie nakazanej misji, zdrajców narodu.
Pablo 85
4 miesiące temu
Niedzielski się nie znasz na edukacji
pięćplustrzyT
4 miesiące temu
Czołowy izraelski immunolog stwierdził, że koronawirus z Wuhan ( Covid -19) nie jest zagrożeniem, za jakie się uważał, i jest niczym innym jak „inżynierią psychologiczną” w skali globalnej. Profesor Ehud Qimron, szanowany autorytet, napisał list do izraelskiego Ministerstwa Zdrowia, w którym potępił program masowych szczepień w jego kraju i skarcił urzędników rządowych, którzy już „napiętnowali” nieszczepionych „rozsiewaczami choroby”. Qimron obecnie kieruje Wydziałem Mikrobiologii i Immunologii Uniwersytetu w Tel Awiwie . „Dwa lata później w końcu zdajesz sobie sprawę, że wirusa oddechowego nie można pokonać i że każda taka próba jest skazana na niepowodzenie” — czytamy w liście Qimrona. „Nie przyznajesz się do tego, ponieważ prawie nie przyznałeś się do błędu w ciągu ostatnich dwóch lat, ale z perspektywy czasu widać wyraźnie, że poniosłeś sromotną porażkę w prawie wszystkich swoich działaniach, a nawet media już z trudem relacjonują twoje wstyd." Najbardziej podstawowa odrobina uznanej nauki dowodzi, że próba walki z ciągle mutującym wirusem za pomocą zastrzyków specyficznych dla danego szczepu jest grą głupców, a jednak niewielu polityków i przedstawicieli służby zdrowia przyznaje ten fakt. Qimron jest z tego powodu zły na wielu z nich, zauważając w swoim liście, że kampania szturmowa izraelskiego rządu „nie powiodła się” w celu stworzenia „odporności stada” zgodnie z obietnicą i tylko stopniowo pogarsza sytuację. „Odmówiłeś przyznania, że infekcja pojawia się falami, które same zanikają, pomimo lat obserwacji i wiedzy naukowej” – dodał Qimron w swoim liście. „Odmówiłeś przyznania, że wyzdrowienie jest bardziej ochronne niż szczepionka, pomimo wcześniejszej wiedzy i obserwacji wskazujących, że niezdrowe zaszczepione osoby są bardziej podatne na zarażenie niż wyzdrowieni”.
Rolnik
4 miesiące temu
Przynajmniej psycholodzy będą miały się dobrze
Tomek
4 miesiące temu
To wszystko jest plan PiSu. Zniszczyć edukację. Ludzie głupi będą na nich głosować, nikt mądry na nich nie odda i nie oddał głosu.
Nikt
4 miesiące temu
Dzieci zawsze chorowały, dlatego że nie miały konta z rówieśnikami. Moje dziecko szło do szkoły ze spiskiem do pasa, a zimą przy - 20 boso po śniegu, no i teraz nie choruje. A ta reszta niech trzyma dzieci pod kloszem, a zamykanie szkół to wielka pomyłka. Katastrofa
Obywatel
4 miesiące temu
Więcej fałszywych testów więcej.
Gość
4 miesiące temu
Dzieci nie powinny wracać do szkoły po Nowym roku, powinny być na zdalnym do ferii i byłoby o wiele lepiej. Szczególnie po tych sylwestrach. A teraz to moje dziecko siedzi na podwójnej kwarantannie, bo jedna miało do wczoraj a druga zaczęło w sobotę.
Oburzona
4 miesiące temu
Wszystkie zawody pracują zdalnie, tylko nie nauczyciele. To jest narażanie ich zdrowia!
...
4 miesiące temu
WPROWADZAĆ ZDALNE NATYCHMIAST!!!!!!
gość
4 miesiące temu
Trzeba normalnie funkcjonować, zachować DDM ale nauka to tylko w szkole.
Karolina
4 miesiące temu
Nauczanie zdalne wygląda tak, że nauczyciela sprawdza listę, później sprawdza czy wszyscy mają włączone kamerki, jak nie to wymusza na dzieciach, w międzyczasie jej które też jest w domu 2 klasa , biega co chwila do nauczycielki i coś chce a ona z nim dyskutuje gdzie leży w domu to czy tamto i tak czas leci. Później każe dzieciom zrobić zadanie domowe, które dzieci przepisują z Braily a wiedzy w głowie brak.
Mama siódmokl...
4 miesiące temu
Nie ma czegoś takiego jak ,, nauka zdalna'' dzieci siedząc w domu nie uczą się i mają braki edukacyjne. Nie można pozwolić na wprowadzenie takiej nauki.
waku
4 miesiące temu
Cnota niewieścia nie wie co się dzieje w szkole. Zdalne nauczanie już jest w większości szkół faktem, a ten gbur dopiero zastanawia się czy będzie
...
Następna strona
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić