Polski patent na lit. Nawet 95 proc. skuteczności
Znane od dawna związki chemiczne, które potrafią wykrywać jony sodu, po niewielkiej modyfikacji mogą też selektywnie wychwytywać lit ze stałych mieszanin soli. Polscy chemicy pokazują, jak odzyskać niemal cały dostępny chlorek litu z próbki naśladującej odpadowe osady solne po przetwarzaniu solanek.
Najważniejsze informacje
- Zespół z IChO PAN, UKSW i PW opisał proste jonofory wybierające lit ze stałych osadów soli.
- W dwóch cyklach ekstrakcji uzyskano ok. 95 proc. odzysku i suchą frakcję z ok. 95 proc. LiCl.
- Rozwiązanie celuje w hałdy soli po przerobie solanek i może ograniczyć straty surowca.
Lit napędza dziś akumulatory stosowane w elektronice, samochodach elektrycznych i magazynach energii. Zapotrzebowanie rośnie, ale obecne metody pozyskiwania są kosztowne środowiskowo i generują straty. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, polscy badacze wskazują na nie do końca wykorzystywane źródło: stałe osady soli, które zostają po przetwarzaniu solanek. To tam trafia znaczna część litu, którego nie udaje się odzyskać w klasycznym procesie.
Zespół z Instytutu Chemii Organicznej PAN, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Politechniki Warszawskiej opisał w czasopiśmie naukowym "Angewandte Chemie International Edition" związki chemiczne selektywnie wiążące lit w obecności dużych ilości sodu, potasu i magnezu. Naukowcy zaczęli od znanych jonoforów (związków chemicznych zdolnych do selektywnego wiązania i transportowania określonych jonów) sodowych, ale modyfikacje sprawiły, że szkielety cząsteczkowe wyraźnie preferowały lit w roztworze. Klucz polega na dobraniu "kieszeni" molekularnej, która lepiej pasuje mniejszemu jonowi litu i silniej go wiąże.
H5N1 pustoszy Antarktydę. Naukowcy alarmują
Jak działa ekstrakcja ciało stałe – ciecz?
Badana technika to ekstrakcja ciało stałe – ciecz: stałą mieszaninę soli miesza się z cieczą organiczną zawierającą jonofor. Odpowiednio zaprojektowany związek przenosi przede wszystkim sól litu do fazy organicznej, pozostawiając większość innych kationów w osadzie. Dla jednego z testowanych związków zanotowano stabilny układ jeden jonofor na jeden jon litu, co przełożyło się na wysoką selektywność względem sodu, potasu i magnezu.
W doświadczeniu użyto ok. 100 gramów wieloskładnikowej mieszaniny o profilu jonowym zbliżonym do solanek z rejonu Salar de Atacama w Chile, jednego z kluczowych obszarów wydobycia litu. Po dwóch cyklach ekstrakcji uzyskano łączny odzysk rzędu 95 proc., a sucha frakcja produktu zawierała ok. 95 proc. chlorku litu. Najtrudniejsze okazało się rozdzielenie litu i wapnia, dlatego główną domieszką w produkcie był chlorek wapnia.
Prostsze cząsteczki, łatwiejsza droga do skali
Autorzy podkreślają znaczenie prostoty receptorów. Wcześniejsze selektywne cząsteczki bywały skuteczne, ale trudne i kosztowne w syntezie. Tu jonofory mają modułową budowę i można je wytwarzać z łatwo dostępnych fragmentów, w partiach sięgających do 58 gramów. To ważny krok w stronę praktycznego wdrożenia, gdzie liczy się nie tylko selektywność i wydajność, lecz także koszt i skala produkcji.
Potencjalne zastosowania obejmują hałdy soli po przerobie solanek, ubogie złoża solne oraz wybrane odpady z baterii. Jeśli metoda zostanie rozwinięta technologicznie, może zmniejszyć presję na nowe wydobycie, ograniczyć straty surowca i poprawić bilans środowiskowy łańcucha dostaw litu, niezbędnego dla transformacji energetycznej.