Na opublikowanym zdjęciu widać strażaka dogaszającego pogorzelisko. Czasowa płyta nagrobna jest okopcona, a stojące na niej sztuczne kwiaty, lampiony i znicze zostały niemal całkowicie zniszczone przez ogień. Tuż obok znajdują się sąsiednie groby, na których stoją kwiaty i dekoracje. Sytuacja pokazuje, jak niewiele potrzeba, by płomienie mogły rozprzestrzenić się na kolejne miejsca pochówku.
Wysokie temperatury zwiększają ryzyko
Strażacy od lat przypominają, że podczas upałów należy zachować szczególną ostrożność przy zapalaniu zniczy. Wysokie temperatury sprawiają, że plastikowe wkłady, sztuczne kwiaty, wieńce czy ozdobne wstążki znacznie łatwiej ulegają zapłonowi.
Dodatkowym zagrożeniem jest wiatr, który może przewrócić lekki znicz lub przenieść płomień na łatwopalne dekoracje. W efekcie niewielki ogień może w krótkim czasie objąć cały grób, a nawet rozprzestrzenić się na sąsiednie miejsca pochówku.
Pożary na cmentarzach zdarzają się każdego lata
Do podobnych interwencji straż pożarna wyjeżdża niemal każdego roku, szczególnie w okresach wysokich temperatur oraz w okolicach świąt, kiedy na cmentarzach płonie wiele zniczy. Najczęściej ogień obejmuje sztuczne wiązanki, plastikowe doniczki i elementy dekoracyjne, powodując znaczne straty.
Strażacy apelują, aby w czasie upałów rozważyć rezygnację z zapalania tradycyjnych zniczy lub wybierać modele umieszczone w stabilnych, szklanych osłonach i ustawione z dala od łatwopalnych ozdób. Warto również pamiętać o gaszeniu zniczy, jeśli zauważymy, że płomień staje się zbyt duży lub stanowi zagrożenie dla otoczenia.
Lepiej zachować ostrożność
Choć zapalenie znicza jest dla wielu osób ważnym symbolem pamięci o bliskich, w czasie ekstremalnych upałów bezpieczeństwo powinno być priorytetem. Kilka chwil nieuwagi może doprowadzić do pożaru, który zniszczy miejsce pochówku i narazi na niebezpieczeństwo także sąsiednie groby. Strażacy przypominają, że w takich warunkach warto zachować szczególną rozwagę i ograniczyć ryzyko zaprószenia ognia.