Ruszył proces Tomasza Kosowskiego w USA. Chirurgowi grozi kara śmierci

Na Florydzie rozpoczął się proces chirurga plastycznego Tomasza Romana Kosowskiego, oskarżonego o zabójstwo prawnika Stevena Cozziego, który w marcu 2023 r. zaginął po wyjściu do toalety w swojej kancelarii w Largo. Jak podaje magazyn People, lekarz polskiego pochodzenia sam broni się przed sądem w tej sprawie. Grozi mu kara śmierci.

Chirurg polskiego pochodzenia przed sądem.Chirurg polskiego pochodzenia przed sądem.
Źródło zdjęć: © YouTube
Mateusz Kaluga

Pierwszego dnia procesu, w poniedziałek 14 września, przed sądem zeznawał mąż zaginionego, Michael Montgomery. Opisywał poranek 21 marca 2023 r., gdy Steven Cozzi szykował się do pracy. – Jak zawsze przyniósł mi kawę na stolik nocny, dał buziaka i wyszedł – mówił Montgomery, cytowany przez People.

Z ustaleń policji w Largo wynika, że krótko przed godz. 10 Cozzi wyszedł ze swojego biura kancelarii prawnej do toalety i od tamtej pory nie ma z nim kontaktu. Jego ciała nigdy nie odnaleziono. Współpracownicy zawiadomili służby, a funkcjonariusze przekazali, że w biurze zostały portfel, kluczyki i telefon prawnika, a samochód nadal stał na parkingu. Policja informowała też o znalezieniu w toalecie znacznej ilości krwi.

Prokuratura oskarża 47-letniego Tomasza Romana Kosowskiego o morderstwo pierwszego stopnia w związku ze śmiercią 41-letniego Stevena Cozziego. Kosowski nie przyznał się do winy. Zrzekł się też prawa do procesu z udziałem ławy przysięgłych, dlatego o winie lub niewinności ma zdecydować sędzia. Nie wyznaczał obrońcy; reprezentuje sam siebie. Zrezygnował również z mowy na początku procesu. Nie chciał jednak obecności mediów na sali sądowej, na co sąd zgodził się. Prokuratura domaga się dla niego kary śmierci.

Według FOX 13, Kosowski reaguje uśmiechem na niektóre z przedstawianych w sądzie dowodów. Ma to wywoływać złość wśród rodziny Cozziego.

Śledczy od początku koncentrowali się na poszukiwaniach podejrzanej osoby i pojazdu, które widziano w budynku biurowym w czasie, gdy przebywał tam Cozzi. Fox 13 podaje, że prokuratorzy mają nagranie z monitoringu, na którym widać mężczyznę, który najprawdopodobniej jest Kosowskim, ciągnącego wózek z budynku, z którego zniknął prawnik, do swojego pojazdu.

W materiałach śledczych pojawia się także zapis z kamer, na którym widać mężczyznę podobnego do chirurga plastycznego, wyjmującego pojemnik opisywany jako na tyle duży, by zmieściło się w nim ludzkie ciało.

Kosowskiego zatrzymano 25 marca 2023 r. podczas kontroli drogowej, po tym jak śledczy mieli uzyskać dowody w związku z przeszukaniem jego domu w Tarpon Springs. Magazyn People opisywał, że w samochodzie podejrzanego znaleziono m.in. kamizelkę kuloodporną z krwią, paralizator, kastety, taśmę klejącą oraz dożylne środki uspokajające ze strzykawkami.

Odnaleziono też odcisk palca Kosowskiego w pokoju socjalnym budynku biurowego. Zaznaczono przy tym, że jest to przestrzeń, która zwykle nie pozostaje dostępna dla osób postronnych.

Steven Cozzi miał należeć do grupy prawników reprezentujących byłego pracodawcę Kosowskiego oraz współpracowników z Instytutu Chirurgii Plastycznej Laufera w sprawie po pozwie z 2019 r., dotyczącym domniemanych błędów w rozliczeniach. Agencja AP przekazała, że Kosowski opuścił Instytut Laufera w 2018 r. i rozpoczął pracę w Sono Bello Tampa.

Montgomery, cytowany przez Fox 13, zeznawał też, że obawiał się o bezpieczeństwo męża, bo spór narastał. Wskazywał m.in., że Cozzi miał wysłać mu SMS, gdy Kosowski nazwał go łajdakiem podczas zeznań w styczniu 2023 r. Montgomery przekazał, że kupił prawnikowi gaz pieprzowy i sugerował rozważenie ochrony, jeśli miałoby dojść do kolejnego spotkania z Kosowskim. Sprawa może zakończyć się w przyszłym tygodniu.

Wybrane dla Ciebie