Zginęli pierwszego dnia. Odkryli ciała trzech Kenijczyków
W obwodzie donieckim ukraińskie wojsko znalazło ciała trzech Kenijczyków. Wszyscy zostali zwerbowani do armii Putina podstępem. Po krótkim szkoleniu zostali wysłani na front, gdzie zginęli pierwszego dnia.
Ombwori Denis Bagaka, Wahome Simon Gititu i Clinton Nyapar Mogesa to obywatele Kenii, których ciała Ukraińcy odkryli w miejscowości Łyman w obwodzie donieckim.
Według ukraińskiego wywiadu, Kenijczycy pracowali dla firm ochroniarskich w Katarze. 27 września 2025 roku Bagaka i Mogesa przybyli do Jarosławia, miesiąc później dołączył do nich Gititu. Wszyscy trafili do punktu selekcyjnego.
Do rosyjskiej armii miał ich zwerbować obywatel Kirgistanu, Salizhan Uulu Almambet. On również miał podpisać umowę z armią w ich imieniu i przejąć kontrolę nad kontami bankowymi.
Kenijczyków wysłano na poligon w pobliżu Woroneża, gdzie odbyli przyspieszone szkolenie wojskowe. Wkrótce mieli szturmować Łyman. Mieli zginąć podczas pierwszej bitwy z ukraińską armią, już pierwszego dnia - podaje wywiad Ukrainy.
Rosyjskie dowództwo nie podjęło żadnych działań w celu wsparcia lub ewakuacji najemników z pola bitwy.
W ostatnich dniach ukraińska armia informowała o znalezieniu ciała innego najemnika. Odkryto zwłoki Johna Patricka pochodzącego z Filipin. Był członkiem 9. Kompanii Szturmowej 3 Batalionu 283 Pułku Rosyjskich Sił Zbrojnych. Zginął w rejonie osiedla Nowoseliwka Kramatorski w Doniecku.