Zignorowała znak "tylko dla mężczyzn". Mistrzyni świata wszystko nagrała
Mistrzyni świata w skokach do wody Rhiannan Iffland zignorowała zakaz i zjechała zjeżdżalnią "tylko dla mężczyzn". Nagranie z ekstremalnego przejazdu z prędkością sięgającą 80 km/h szybko stało się viralem, a park wodny w Austrii tłumaczy się z ograniczeń.
Najważniejsze informacje
- Według LADbible, Area 47 ograniczył dostęp do jednej ze zjeżdżalni dla kobiet po wzroście liczby wypadków.
- Park wskazuje na konsultacje z lekarzami i producentem oraz priorytet bezpieczeństwa.
- Rhiannan Iffland opublikowała nagranie z przejazdu i podkreśliła, że nie chciała lekceważyć zasad.
W austriackim parku przygodowym Area 47 doszło do sytuacji, która szybko obiegła internet i wywołała dyskusję o bezpieczeństwie oraz kontrowersyjnym zakazie korzystania z jednej z atrakcji. Mistrzyni świata w skokach do wody, Rhiannan Iffland, zdecydowała się przetestować ekstremalną zjeżdżalnię wodną, mimo że przy wejściu widnieje wyraźne ostrzeżenie, iż mogą z niej korzystać wyłącznie mężczyźni.
Atrakcja, określana jako jedna z najszybszych w Europie, osiąga prędkość nawet 80 km/h i charakteryzuje się bardzo stromym spadkiem, co ma wiązać się z podwyższonym ryzykiem urazów. Według operatorów parku zakaz został wprowadzony po serii wypadków oraz konsultacjach z ekspertami i producentem urządzenia.
Szykują się nowości. "Staramy się zaskakiwać"
Australijska mistrzyni wysokich skoków opublikowała wideo z przejazdu w swoich mediach społecznościowych. Na nagraniu widać, jak podchodzi do wejścia i wskazuje tablicę z zakazem dla kobiet, po czym startuje ze stromej, niemal pionowej sekcji. Film szybko obiegł internet, m.in. ze względu na prędkość i skalę wyzwania, ale też kontrowersje wokół samego zakazu.
Nie dyskryminacja a bezpieczeństwo
Władze parku Area 47 odniosły się do kontrowersji, podkreślając, że decyzja o ograniczeniu dostępu do zjeżdżalni nie miała charakteru dyskryminacyjnego, lecz wynikała wyłącznie z troski o bezpieczeństwo. Jak zaznaczył rzecznik obiektu, "naszym najwyższym priorytetem jest zapewnienie bezpieczeństwa i zadowolenia wszystkich gości, niezależnie od płci", a wprowadzone ograniczenia były efektem konsultacji z lekarzami, władzami oraz producentem atrakcji po odnotowaniu zwiększonej liczby wypadków.
W materiale ladbible.com wskazano, że decyzja o ograniczeniu dostępu do zjeżdżalni wynikała z poważnych zagrożeń zdrowotnych. Jak podkreślono, "kobiety mogą doznać poważnych obrażeń, gdy woda pod wysokim ciśnieniem dostaje się do ciała", a dodatkowo istnieje ryzyko infekcji związanych z zanieczyszczeniami obecnymi w wodzie. W tekście przywołano również doniesienia o przypadkach ciężkich urazów na podobnych zjeżdżalniach, gdzie dochodziło do bardzo poważnych obrażeń wewnętrznych.
Po tym, jak nagranie z jej przejazdu obiegło internet, Rhiannan Iffland odniosła się do całej sytuacji, podkreślając, że nie miała zamiaru podważać zasad bezpieczeństwa obowiązujących na zjeżdżalni. Zaznaczyła, że bezpieczeństwo jest dla niej priorytetem i jako zawodniczka regularnie ocenia ryzyko związane z podejmowanymi wyzwaniami.
Nigdy nie było moim celem wyśmiewanie regulacji dotyczących tej zjeżdżalni – wyjaśniła.