Jennifer ("Jenny") Banks zmarła 30 czerwca, jednak dopiero niedawno przekazano informację o jej śmierci. Miała zaledwie 42 lata - informuje magazyn "The Strad". Banks osierociła 11-letnią córkę.
U skrzypaczki zdiagnozowany został wariant behawioralny otępienia czołowo-skroniowego. To rzadka choroba mózgu, która najczęściej dotyka osoby w sile wieku, powodując stopniowe zmiany w zachowaniu, osobowości oraz zdolności mówienia. U każdego pacjenta choroba przebiega nieco inaczej. Średnia długość życia pacjentów wynosi około 10 lat.
Kim była Jennifer Banks?
Skrzypaczka pochodziła z Nowej Zelandii. Rozpoczęła naukę gry na skrzypcach w wieku czterech lat. Dekadę później dołączyła do Narodowej Orkiestry Młodzieżowej. Studiowała pod kierunkiem Miriam Fried w Konserwatorium Nowej Anglii w Bostonie.
W 2011 r. dołączyła do sekcji skrzypiec Orkiestry Gewandhaus w Lipsku. Występowała na scenie aż do 2020 r. Właśnie wtedy zdiagnozowano u niej chorobę.
Pozostała w Niemczech do 2021 r. Gdy jej stan się pogorszył, rodzina sprowadziła ją z powrotem do Nowej Zelandii.