Zmumifikowane zwłoki w mieszkaniu. Ustalono tożsamość

Śledczy potwierdzili, kim był starszy mężczyzna znaleziony pod koniec stycznia 2026 r. w mieszkaniu na osiedlu Bolesława Śmiałego w Poznaniu - informuje Gazeta Wyborcza. Ciało było zmumifikowane, a wstępnie ustalono, że zgon nastąpił ok. cztery lata wcześniej. Kluczowe okazały się dodatkowe badania zlecone przez prokuraturę.

Flashing police blue lights mounted on the rooFlashing police blue lights mounted on the roof of Polish police carDANIEL JEDZURApolice, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crime, cop, outdoor, service, surveillance, siren, authority, protection, justice, officer, serve, street, urban, auto, city, duty, criminal, protect, working, equipment, arrest, warning, cruiser, driving, squad, investigation, sign, road, automobile, illuminated, lights, police, policja, polish police, police lights, light, roof, vehicle, emergency, law, blue, car, transportation, enforcement, order, security, patrol, safety, traffic, crimeUstalono tożsamość zmarłego.
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | DANIEL JEDZURA
Mateusz Kaluga

Komornik wszedł do lokalu w asyście policjantów na początku tego roku. Lokator nie opłacał rachunków od kilku lat. W środku ujawniono ciało starszego mężczyzny w stanie zaawansowanego rozkładu, określanym jako mumifikacja. Z ustaleń wynikało, że do śmierci doszło mniej więcej cztery lata wcześniej, a śledczy wykluczyli udział osób trzecich.

Śledczy nie zdołali odnaleźć bliskich mężczyzny, od których można byłoby pobrać materiał do badań DNA. W tej sytuacji rozważano pochówek jako osoby o nieustalonej tożsamości. Od początku wiadomo było, do kogo należy lokal. W miejscu jego zgonu nie było jednak wystarczających materiałów identyfikacyjnych.

Zwrot w sprawie nastąpił dzięki pracownikom Uniwersytetu Przyrodniczego z Poznania. To oni powiadomili prokuraturę, że zmarłym może być ich znajomy. - Fajny gość. Do tego "klasyk", taki przedwojenny typ. Zawsze w marynarce. Żył skromnie, ale co oszczędził, to pakował w podróże. Koledzy emeryci go szukali. Przez ostatnie trzy świąteczne spotkania zawsze wracał temat. Wszyscy zastanawiali się, gdzie jest. Ale cenił sobie prywatność - mówił dziennikowi prof. Bogdan Chojnicki, klimatolog.

Prokuratura zdecydowała o wstrzymaniu pogrzebu i zleceniu dodatkowej opinii. Jak podaje "Gazeta Wyborcza", biegła porównała m.in. czaszkę zmarłego ze zdjęciami pana Józefa wykonanymi za jego życia. To badanie miało potwierdzić, że ciało znalezione w mieszkaniu należało do niego.

Biegła potwierdziła tożsamość tego starszego mężczyzny. Nie będzie pochowany jako NN, ale pod nazwiskiem. Będzie podane konkretne miejsce pochówku, więc jeśli w przyszłości odnalazłby się ktoś z rodziny lub znajomy i chciałby przyjść pomodlić się nad grobem, będzie to możliwe - mówi Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu "Wyborczej".

Po potwierdzeniu tożsamości mężczyzna nie zostanie pochowany jako osoba bezimienna. Postępowanie dotyczące jego śmierci zostało umorzone. Ponieważ nikt z rodziny nie zgłosił się w tej sprawie, organizacją pogrzebu ma zająć się Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. Terminu pochówku nie podano.

Mężczyzna nie był pracownikiem naukowym uniwersytetu, ale technicznym. Wspomagał naukowców w obliczeniach, porządkowaniu danych, przygotowaniu tabel i pomiarach w terenie.

Wybrane dla Ciebie