Znieważyli Dudę? Uczniowie przed sądem

Trzech uczniów stanęło we wtorek przed Sądem Okręgowym w Kaliszu, oskarżonych o znieważenie Prezydenta RP. Mieli przeklinać i wyzywać Andrzeja Dudę, a potem uwiecznić to na filmiku. Do zarzutu uczniowie się nie przyznali.

Andrzej Duda. Zdj. ilustracyjne.Andrzej Duda. Zdj. ilustracyjne.
Źródło zdjęć: © Getty Images

Według doniesień, do wydarzenia doszło w Wielkopolsce, w powiecie krotoszyńskim, na imprezie z okazji rozpoczęcia wakacji. Brało w niej udział ponad 50 uczniów z różnych szkół w okolicy. Podczas zabawy spożywano alkohol. W pewnym momencie grupa uczniów przyniosła baner wyborczy z wizerunkiem prezydenta Andrzeja Dudy. Okazało się, że zdjęli go z płotu w pobliżu miejsca zabawy.

Miał 4 promile. Tak zachował się na stacji. Pokazali nagranie

Pod adresem Andrzeja Dudę zaczęli wykrzykiwać wulgarne słowa: "je... Dudę". W pewnej chwili jeden z uczestników zdarzenia przeciął plakat nożyczkami. Ktoś inny miał wyjąć zapalniczkę i krzyknąć: "Chodźcie go spalić". Zdarzenie nagrali, a filmik wstawili do mediów społecznościowych. Cała akcja trwała najwyżej 10 minut.

Jednym z uczestników imprezy był syn radnej PiS w powiecie krotoszyńskim. Po imprezie powiedział matce o tym, co się wydarzyło, oraz o słowach, które padały pod adresem Prezydenta RP. Jak powiedziała w sądzie radna, o sprawie poinformowała swoich kolegów z klubu PiS oraz policję. Co prawda syn radnej, zdaniem niektórych świadków, nie protestował przeciwko zachowaniu oskarżonych podczas zdarzenia.

Oskarżani nie przyznali się do winy. Wyznali natomiast, że wstydzą się swoich zachowań i nie zrobiliby tego, gdyby impreza była bez udziału alkoholu.

Nie powinienem się w taki sposób wyrażać o panu prezydencie, choć mam swoje poglądy polityczne i nie jestem za panem prezydentem. Ale to zachowanie było strasznie nierozważne z mojej strony – powiedział jeden z oskarżonych.
Moim celem nie było urażenie głowy państwa. To co się zdarzyło, to nie była polityczna manifestacja, byliśmy w swoim gronie i tylko bawiliśmy się - mówi inny oskarżony.

W rozmowie z PAP-em adwokat oskarżonych potwierdza te słowa. Uważa, że może to być "głupota, chęć zwrócenia na siebie uwagi, a nie chęć obrażenia prezydenta". Prokurator Marta Talarczyk-Biela oskarżyła chłopców o to, że "działając wspólnie i w porozumieniu w miejscu publicznym, okazując rażące lekceważenie porządku prawnego, znieważyli Prezydenta RP Andrzeja Dudę w ten sposób, że wykrzykiwali słowa wulgarne i uznane powszechnie za obelżywe". Oskarżonym grozi nawet do 3 lat więzienia. 

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 04.01.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Polak z Wenezueli komentuje. To dzieje się na ulicach. "USA pomoże"
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Zamarznięte ciało kobiety w lesie. Tragedia na Pomorzu
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Tragiczny finał poszukiwań 29-latka. "Znaleziono ciało"
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Jechał BMW. Policjanci wskazali na opony. Tak się wybrał w śnieżycę
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Rozpoznali 15-latkę na nagraniu. Tragiczne wieści po czterech dniach
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Zaginęła 57-latka. Nagle zadzwonił telefon. Była 2:48 w nocy
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Jedyny syn Maduro. Będzie kolejnym celem? Poważne oskarżenia
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
Była zakładniczką Hamasu. Wstrząsająca opowieść 25-latki
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
16-latek zaginął po pożarze. Szukała syna ponad 40 godz. Jest przełom
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Papież zabrał głos po operacji USA w Wenezueli
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"
Synoptycy się nie pomylili. Dzieje się w Ustce. "Świata nie widać"