Ruszyły samozbiory truskawek w Księżym Lesie (gmina Zbrosławice) na Śląsku. Organizuje je Manfred Skrzypczak. Dziennikarze portalu "Tarnowskie Góry" opisują go jako "najpopularniejszego plantatora w regionie".
Zasady samozbiorów na plantacjach należących do śląskiego rolnika są proste. Na polu można jeść do woli truskawki odmiany Rumba (charakteryzują się słodkim smakiem i dużymi owocami). Z kolei cena za kilogram zbiorów to 15 zł.
Pod wpisem dziennikarzy "Tarnowskich Gór" na Facebooku internauci są podzieleni. Część tłumaczy, że truskawki są droższe niż w sklepie. - Drożej niż u Niemca - napisał jeden z komentujących. Inni wskazują, że przy okazji zbiorów można zjeść tyle owoców, ile się chce.
Samozbiory w Księżnym Lesie są niezwykle popularne. Dziennikarze portalu "Tarnowskie Góry relacjonują, że "atrakcja przyciąga całe rodziny, a na plantacji pojawiają się klienci z całego Śląska".
Co ciekawe, nie można wejśc na pole prosto z ulicy. Obowiązują zapisy telefoniczne. Wszystko, aby podnieść komfort zbierania i spożywania owoców. Dziennie na samozbiory zapisywanych jest maksymalnie 200 klientów.
Najbliższe samozbiory zaplanowane są na najbliższy weekend. W piątek (19 czerwca) chętni mogą zbierać truskawki między 17:00 i 20:00. W sobotę (20 czerwca) zaplanowano zbiory między godziną 10:00 i 14:00. Z kolei w niedzielę (21 czerwca) chętni na truskawki zaproszeni są między godziną 15:00 i 19:00.