Ślady rzymskiego imperium w Holandii. Niezwykłe znalezisko w Nijmegen

W Nijmegen w Holandii archeolodzy odsłonili największy znany w kraju rzymski kompleks łaźniowy. Według PAP odkrycie pokazuje nie tylko skalę dawnych term, ale też dłuższe niż dotąd sądzono użytkowanie tej części miasta.

Odkryto największy rzymski kompleks łaźniowy w HolandiiOdkryto największy rzymski kompleks łaźniowy w Holandii
Źródło zdjęć: © Facebook, Gemeente Nijmegen | ZipZapic.com
Anna Wajs-Wiejacka

Najważniejsze informacje

  • W dzielnicy Waalfront odkryto rzymskie łaźnie o powierzchni co najmniej 4,9 tys. m kw.
  • Znaleziska, w tym biżuteria, monety i brązowe popiersie Bachusa, wskazują na zamożność mieszkańców.
  • Monety z czasów cesarza Postumusa sugerują, że ten fragment Nijmegen funkcjonował jeszcze głęboko w III w. n.e.

Badania objęły teren w dzielnicy Waalfront, gdzie w kolejnych latach ma powstać nowe osiedle. Jak podaje PAP, właśnie prace poprzedzające zabudowę pozwoliły archeologom odsłonić pełny zasięg obiektu, którego fragment znaleziono już w 1992 r. Obok term natrafili też na ślady domów, ulic i wieży.

Znalezisko pochodzi z rzymskiego miasta Ulpia Noviomagus Batavorum, czyli dawnego Nijmegen. Archeolodzy przypominają, że miejscowość dostała prawa miejskie ok. 100 r. n.e. od cesarza Trajana, a potem wzbogaciła się o duże budynki publiczne z kamienia. Same łaźnie miały co najmniej 4,9 tys. m kw. i były przynajmniej dwa razy większe od podobnych obiektów badanych wcześniej w Voorburgu i Heerlen.

Niezwykłe odkrycie przy Pałacu Brühla. Ziemia ujawnia tajemnice II RP 

Znaleziska pokazują zamożność mieszkańców

O skali dobrobytu sprzed 1800-1900 lat świadczą przedmioty znalezione na miejscu. Badacze wydobyli m.in. biżuterię, pierścienie pieczętne, monety, fragmenty brązowych posągów, kościane kostki do gry i setki szpilek do włosów z kości. Jednym z najbardziej efektownych zabytków okazało się brązowe popiersie Bachusa, rzymskiego boga wina.

Sama konstrukcja term także pokazuje wysoki standard budowli. Wewnętrzne ściany basenów pokrywał marmur, a podłogi wykonano z czarnych i białych płytek wapiennych. Archeolodzy odkryli też kanały odpływowe, posadzki oraz ślady hypocaustum, czyli rzymskiego ogrzewania podłogowego i ściennego. Dwie kamienne konstrukcje fundamentowe zachowały się do wysokości dwóch metrów.

Monety zmieniają historię rzymskiego Nijmegen

Wykopaliska przyniosły też ważną wskazówkę dla historii miasta. Na podstawie znalezionych monet, w tym licznych egzemplarzy z czasów cesarza Postumusa, badacze przypuszczają, że ta część Nijmegen pozostawała używana jeszcze głęboko w III w. n.e. To przesuwa dotychczasowe wyobrażenie o czasie zasiedlenia tego obszaru w epoce rzymskiej.

Teren odkrycia nie zniknie całkowicie pod nową zabudową. Władze i archeolodzy planują zachować część reliktów tak, by pozostały widoczne także w przyszłej dzielnicy mieszkaniowej. Dzięki temu rzymskie łaźnie w Nijmegen mają stać się nie tylko ważnym odkryciem naukowym, ale też elementem nowej przestrzeni miasta.

Wybrane dla Ciebie