Przebywający w Rewalu czytelnik o2.pl zauważył intrygujący obrazek w trakcie trwającego sezonu turystycznego. Mężczyzna natrafił na kilka grup przyjezdnych arabskiego pochodzenia.
Część turystów o arabskich rysach twarzy przechadzała się po rewalskiej promenadzie. Inni korzystali z oferty lokalnej gastronomii.
Mijałem ich w trakcie wieczornego spaceru. Aż się zdziwiłem. Spacerowali po kilka, kilkanaście osób. To rodziny z dziećmi, ale też grupy znajomych - opisuje sytuację czytelnik o2.pl.
Mężczyzna wskazuje, że turyści arabskiego pochodzenia "z uśmiechem na ustach spożywali zapiekanki", a część tańczyła w rytm muzyki puszczanej z restauracyjnych głośników.
Wiem, że Arabowie często przyjeżdżają w polskie góry. Pomyślałem, że pewnie zaczęli odwiedzać też inne części kraju - przyznał nasz Czytelnik.
Goście nad polskim morzem
Przedstawiciele lokalnej społeczności potwierdzają, że turyści pochodzenia arabskiego chętnie odwiedzają polskie wybrzeże. Zdaniem sołtysa Rewala, Tomasza Kwiatkowskiego nie są to jednak przybysze z Bliskiego Wschodu, a Niemcy.
Nie powiedziałbym, że jest to zjawisko nagminne, ale takie wycieczki się zdarzają. W moim odczuciu nie są to jednak turyści z Bliskiego Wschodu, a raczej Arabowie z Niemiec - mówi sołtys Rewala w rozmowie z o2.pl.
Mężczyzna, który prowadzi jednocześnie pensjonat wskazuje, że sam miał do czynienia z turystami arabskiego pochodzenia, którzy regularnie odwiedzają Morze Bałtyckie w Polsce. Część osób ma już swoje upodobania.
Z tego co widzę, bardzo lubią spacerować po mieście, podziwiać architekturę, chociaż i nad morzem zdarzają się arabscy turyści. Sam miałem wycieczkę Arabów z Niemiec. Bardzo chwalili sobie pobyt. Wracali. Podkreślali, że podoba im się Morze Bałtyckie i tutejsze atrakcje - mówi Kwiatkowski w rozmowie z o2.pl.
Z kolei sołtys pobliskiego Trzęsacza Kazimierz Karapuda zaznacza, że z arabskimi turystami z Niemiec nigdy nie było kłopotu, a oni sami bardzo lubią polskie wybrzeże.
Zawsze im się podoba. Mówią, że morze jest fajne, korzystają z atrakcji - dodaje w rozmowie z o2.pl Karapuda.
Jednak nad Morzem Bałtyckim przebywają nie tylko Niemcy arabskiego pochodzenia. Jak możemy przeczytać na stronie Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie, coraz częściej z uroków pobytu nad Bałtykiem korzystają m.in. turyści ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Nasze hotele mają już zapytania od biur podróży obsługujących arabskich turystów. To goście specyficzni, podróżują całymi rodzinami, które tam są naprawdę bardzo liczne. Stąd jeden z obiektów dostał pytanie, czy jest w stanie zarezerwować dla nich całe piętro - mówi jeden z przedsiębiorców prowadzących swoje hotele w woj. zachodniopomorskim, cytowany na stronie Północnej Izby Gospodarczej.