Żołnierz przeżył koszmarny wypadek. Teraz nadeszły tragiczne wieści
W wieku 52 lat zmarł żołnierz Piotr Siedlecki. W ciepłych słowach żegna go jednostka żandarmerii w Mińsku Mazowieckim. Pogrzeb wojskowego odbędzie się 6 lutego. Rodzina prosi, aby nie przynosić wieńców i kwiatów.
St. chor. sztab. Piotr Siedlecki zmarł 29 stycznia w wieku 52 lat. - Był oddanym służbie profesjonalistą, na którym zawsze można było polegać. Jego odejście to ogromna strata dla całej społeczności żołnierskiej - piszą w sieci wojskowi z Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Mińsku Mazowieckim.
Pogrzeb żołnierza odbędzie się 6 lutego. O godz. 11:30 różaniec w jego intencji w w Domu Pogrzebowym "Komunalnik". Następnie w kościele pod wezwaniem św. Kazimierza Królewicza przy ul. Dokudowskiej w Białej Podlaskiej. Następnie o godz. 13 msza święta, po czym uran z jego prochami trafi do grobu na cmentarzu komunalnym w tej samej miejscowości.
Zamiast kwiatów i wieńców prosimy o przekazanie darowizny na rzecz Fundacja Dom Belli. W Kościele i na cmentarzu będzie udostępniona skarbonka - poinformowała córka żołnierza.
Piotr Siedlecki był starszym podoficerem w 19. Nadbużańskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. W przeszłości służył na misjach wojskowych w Afganistanie, Iraku oraz Syrii.
Jego odejście nie było związane ze służbą. Rodzinie i bliskim składamy najszczersze wyrazy współczucia - poinformowała w sieci 19. Brygada.
24 czerwca żołnierz uległ bardzo poważnemu wypadkowi. Jadąc motocyklem, nagle uderzyło w niego auto. Przeszedł kilkugodzinną operację odbarczenia rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym kręgosłupa. Miał uszkodzony ośrodkowy układ nerwowy.
Rodzina żołnierza założyła zbiórkę pieniędzy. Celem było zebranie wystarczającej kwoty, by mężczyzna mógł przebywać w specjalistycznej klinice rehabilitacyjnej.