Zostawił kurierowi karteczkę. "I co, da się dogadać?"

Relacje między kurierami a odbiorcami przesyłek bywają różne – od pośpiechu i nieporozumień po frustrację z powodu nieodebranych paczek. Czasem jednak wystarczy odrobina wzajemnej życzliwości i pomysłowości, by zwykłe doręczenie zamieniło się w hit sieci. Do internetu trafiło zdjęcie nietypowej "instrukcji", jaką jeden z klientów przygotował dla doręczyciela.

.Zostawił karteczkę kurierowi. "I co, da się dogadać?"
Źródło zdjęć: © Facebook
Edyta Tomaszewska

Praca kuriera to nieustanny wyścig z czasem. Napięty grafik, dziesiątki adresów dziennie, trudności z zaparkowaniem i odbiorcy, którzy często w godzinach doręczeń przebywają w pracy – to codzienność każdego dostawcy. Choć w sieci nietrudno znaleźć skargi na nieodebrane telefony czy paczki przerzucane przez ogrodzenie, tym razem sytuacja potoczyła się zupełnie inaczej.

Koszulka na dokumenty i niespodzianka na płocie

Na popularnym facebookowym profilu "Jestem kurierem, więc rzucam paczkami" opublikowano zdjęcie z jednej z codziennych tras doręczeniowych. Widok, jaki zastał kurier na drewnianym płocie posesji, natychmiast przykuł jego uwagę.


WIDEO
Nawet 5 tys. osób straci pracę. Ministra pracy reaguje

Odbiorca, spodziewając się doręczenia i wiedząc, że nie będzie mógł odebrać paczki osobiście, postanowił ułatwić sprawę obu stronom. Do sztachet przymocował przezroczystą koszulkę biurową chroniącą zawartość przed wilgocią i wiatrem. W środku znajdowała się żółta kartka z odręczną notatką:

"Dla kuriera. Bardzo proszę o zostawienie przesyłki pod drzwiami. B. dziękuję :)"

Na samej prośbie i uśmiechniętej buźce się jednak nie skończyło. Na dnie foliowej koszulki czekał także banknot 10-złotowy – napiwek w podziękowaniu za wyświadczoną przysługę.

"Da się dogadać? Da się"

Kurier nie krył zadowolenia z takiego obrotu spraw. Zgodnie z życzeniem klienta bezpiecznie złożył pakunki, a całą sytuację skwitował w mediach społecznościowych krótko, lecz celnie: "I co, da się dogadać? Da się".

Zdjęcie szybko wzbudziło sympatię internautów. Komentujący zwracają uwagę, że w dobie powszechnego pośpiechu taki gest to wzór kultury i zrozumienia specyfiki pracy drugiego człowieka. Adresat zadbał o wszystko: jasną dyspozycję, zabezpieczenie wiadomości przed deszczem oraz docenienie trudu kuriera, który musiał wejść na posesję i podejść pod same drzwi domu.

To prosty dowód na to, że odrobina empatii potrafi rozładować codzienne napięcia i sprawić, że nawet w trudnej pracy pojawia się powód do uśmiechu.

Wybrane dla Ciebie