Jak poinformował rzecznik olsztyńskiej prokuratury Daniel Brodowski, śledczy mają zastrzeżenia do części ustaleń przyjętych przez Sąd Okręgowy w Olsztynie. Wątpliwości dotyczą między innymi oceny stopnia winy oskarżonego oraz przebiegu samego zdarzenia. Zdaniem prokuratury sąd błędnie uznał, że do śmiertelnego wypadku doszło z nieumyślnej winy kierowcy.
Prokurator Okręgowy w Olsztynie złożył wniosek do Prokuratury Krajowej o złożenie kasacji ws. Pawła K. Zdaniem Prokuratury Okręgowej w Olsztynie doszło do pewnych błędnych ustaleń ze strony Sądu Okręgowego w Olsztynie co do przebiegu zdarzenia - powiedział PAP rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski
WIDEOWypił butelkę wódki i wsiadł za kierownicę. Ile jeszcze musi zginąć osób?
Do tragedii doszło 26 września 2021 roku na drodze między Barczewem a Jezioranami w województwie warmińsko-mazurskim. Mercedes prowadzony przez Pawła K. zderzył się czołowo z samochodem, którym podróżowały dwie kobiety w wieku 53 i 67 lat. Obie kobiety zginęły.
Sprawa odbiła się szerokim echem po publikacji internetowego nagrania, na którym adwokat komentował zdarzenie słowami: "To była konfrontacja bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach".
Wyrok skazujący
W pierwszej instancji, w kwietniu 2023 roku, Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał Pawła K. na dwa lata więzienia oraz pięcioletni zakaz prowadzenia pojazdów. Po rozpoznaniu apelacji Sąd Okręgowy w marcu 2026 roku złagodził jednak karę do półtora roku pozbawienia wolności i skrócił zakaz prowadzenia pojazdów do czterech lat.
Po uprawomocnieniu się wyroku skazany nie stawił się do odbycia kary i przez pewien czas ukrywał się przed organami ścigania. Został zatrzymany 7 maja przez policję, a następnie osadzony w Zakładzie Karnym w Hrubieszowie. Obecnie przebywa w Szczecinie, gdzie prokuratura prowadzi dalsze postępowanie dotyczące podejrzenia przestępstw narkotykowych, których mieli dopuścić się Paweł K. i jego żona.