16 lat wstrzykiwania botoksu. Pokazała, do czego to doprowadziło

Medycyna estetyczna stała się już codziennością i coraz mniej szokują nas doniesienia o tym, że ktoś z niej korzysta. Do grona wieloletnich wyznawczyń tej metody zalicza się Kate Spicer, brytyjska dziennikarka. Na botoks trafiła przypadkiem i związała się z nim na 16 lat.

Jeszcze do niedawna botoks był codziennością dziennikarkiJeszcze do niedawna botoks był codziennością dziennikarki
Źródło zdjęć: © Instagram

Spicer ma na koncie 25 letnią karierę, w czasie której publikowała w wielu prestiżowych magazynach, między innymi "Los Angeles Times". Dziennikarka całkiem przypadkowo trafiła na botoks i pokochała jego efekt. Dziś tego żałuje.

W wieku 38 lat Spicer trafiła na fotel gabinetu medycyny estetycznej. Kręciła wówczas dla stacji Channel 4 dokument o sektorze medycyny kosmetycznej. To był początek lat 2000, dlatego botoks nie był jeszcze tak popularny. Jego efekt zachwycił Spicer do tego stopnia, że po zejściu z fotela zapowiedziała, że to nie jej ostatnie spotkanie z botoksem.

Związek na lata

Kolejny raz z medycyny estetycznej skorzystała już następnego dnia. Powiększyła sobie usta, nieco później zdecydowała się na zabieg niwelowania oznak zmęczenia pod oczami. I tak botoks stał się jej codziennością. Spicer uzależniła się od zabiegów upiększających i korzystała z nich przez kolejne 16 lat.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mielnicka o Anelli: "Łatwo się uzależnić od poprawiania. Nie pokazujmy, że to jest fajne!"

Im dłużej, tym było gorzej. Kate przestała się poznawać w lustrze. I to dosłownie. A im częściej korzystała z zabiegów medycyny estetycznej, tym częściej wydawały się jej niewystarczające. Przełom nastąpił podczas jednego spotkania z przyjaciółmi.

Paradoksalnie dziennikarka nie usłyszała od nich ostrych uwag, ani nie przejrzała się w lustrze i dostrzegła różnicę między sobą, a znajomymi. Dostrzegła jednak, że wiele z jej koleżanek przez pogoń za pięknem przestała przypominać samych siebie. Wówczas przemyślała swoje zachowanie.

Nie wyglądałam jak ja. Czasami wyglądałam obco i dziwnie. Kiedyś miałam nawet te żenujące rybie usta i przypominałam pstrąga. (...) Dopiero teraz, w wieku 53 lat, w końcu mogłam rzucić nałóg botoksu. W pełni zaakceptowałam moje zmarszczki i zwiotczenia - mówiła Spicer w rozmowie z DailyMail.

Dotarło do niej, że znalazła się w błędnym kole uzależnienia od medycyny estetycznej. Goniła za ideałem piękna, który zdaniem większości osób polega na młodym wyglądzie. W tym wszystkim zagubiła gdzieś siebie i to, kim naprawdę była.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 29.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 29.03.2026 – losowania Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Polak wszedł w czeski las. Pokazał, co nazbierał. Dołączył karteczkę
Polak wszedł w czeski las. Pokazał, co nazbierał. Dołączył karteczkę
Sine usta, brak oddechu. Dramatyczne sceny w kościele
Sine usta, brak oddechu. Dramatyczne sceny w kościele
Szok na cmentarzu. Ludzkie szczątki tuż przy grobie. Tak to tłumaczą
Szok na cmentarzu. Ludzkie szczątki tuż przy grobie. Tak to tłumaczą
21-letnia Aleksandra zaginęła. Wyszła z domu i przepadła
21-letnia Aleksandra zaginęła. Wyszła z domu i przepadła
Tak zachował się Stoch po ostatnim skoku. Wideo obiegło sieć
Tak zachował się Stoch po ostatnim skoku. Wideo obiegło sieć
Agresywny dzik zaatakował 78-latkę. Kobieta została poważnie ranna
Agresywny dzik zaatakował 78-latkę. Kobieta została poważnie ranna
Robot zaczepił reprezentanta Polski i zażartował ze Szwedów. Miał jedną prośbę
Robot zaczepił reprezentanta Polski i zażartował ze Szwedów. Miał jedną prośbę
Cmentarz parafialny chciał zlikwidować grób dziecka. Zaskakujący finał
Cmentarz parafialny chciał zlikwidować grób dziecka. Zaskakujący finał
Brazylijski trener fitness zastrzelony. Miał 46 lat
Brazylijski trener fitness zastrzelony. Miał 46 lat
Tragiczny wypadek na Kalymnos w Grecji. Nie żyje 60-letni wspinacz
Tragiczny wypadek na Kalymnos w Grecji. Nie żyje 60-letni wspinacz
Ukradł siedzisko z autobusu w Koszalinie. "Przypadkiem się przykleił"
Ukradł siedzisko z autobusu w Koszalinie. "Przypadkiem się przykleił"