Ksiądz nie chciał jej wpuścić do kościoła. Wszystko przez suknię ślubną

Panny młode wybierając swoje suknie ślubne, kierują się przede wszystkim własnym gustem. Okazuje się, że nie zawsze idzie on w parze z oczekiwaniami duchownych, udzielających ślubu kościelnego. Nie brakuje przypadków, w których kapłan odmawiał udzielenia ślubu, jeśli młoda pojawi się w nieodpowiednim stroju.

Zdjęcie ilustracyjneZdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Szymon Korta
Anna Wajs-Wiejacka

Przygotowania do ślubu wiążą się ze sporym stresem. Jak się okazuje, jednym z poważniejszych problem jest to, że modowe wybory panny młodej nie zawsze podobają się kapłanom. - Czy u was ksiądz też robił problemy, że sukienka ma odkryte plecy, ramiona czy dekolt? - zapytała jedna z internautek, cytowana przez portal "Fakt".

Pod jej wpisem dość szybko zaroiło się od historii panien młodych, których suknie ślubne nie spodobały się księżom. Okazało się, że najbardziej problematyczne były odsłonięte ramiona i wycięte plecy, na które duchowni nie zamierzali przymykać oczu. Jedna z internautek przyznała, że choć ona sama nie miała takiego problemu, to na ślubie jej kuzyna ksiądz zagroził, że nie wpuści panny młodej do świątyni z odkrytymi ramionami.

W dniu ślubu, 20 minut przed ceremonią, świadek jechał do sklepu kupić szalik, żeby okryć ramiona — napisała.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Całkowite zaćmienie Słońca. Wyjątkowe nagrania z USA i Kanady

Okazuje się, że problematyczne są nie tylko suknie ślubne. Kolejna z internautek przyznała, że ksiądz skrytykował stroje gości weselnych, którzy pojawili się w kościele z w sukienkach na ramiączkach. Zrobił to w trakcie kazania!

Nie wszystkim kapłanom to przeszkadza, co opisała kolejna internautka. Przyznała, że jeszcze w trakcie przygotowań do ceremonii uprzedziła kapłana, że jej suknia ma wycięte plecy i dekolt. W odpowiedzi usłyszała, że "to jej dzień i jemu jest wszystko jedno".

Kościelny dress code

Dostosowanie stroju do okazji jest elementem savoir vivre’u. Oczywiście przez lata zasady zostały dość mocno zliberalizowane, ale niezmiennym pozostaje to, że dostosowanie stroju do okazji, jest wyrazem naszego szacunku dla gospodarza i innych osób, jakie spotykamy. To, co sprawdzi się na dyskotece, nie sprawdzi się choćby w Teatrze.

Na stronach wielu parafii znajdziemy kościelny dress code. "Godnie, a nie swobodnie" - to naczelna zasada, jaką wskazują kapłani. Obowiązuje ona także przy wyborze kreacji ślubnych i weselnych. Powinniśmy unikać strojów z głębokim dekoltem, zbyt obcisłych, z wycięciami.

Nie oznacza to, że suknia ślubna musi mieć rękawy, czy zabudowane plecy. Panna młoda powinna po prostu zadbać o to, żeby na czas uroczystości kościelnej, zadbać o nakrycie, choćby w postaci bolerka.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Amerykanie wprost o miłości. To zaskoczenie
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Europa musi się bronić? Wymienili pięć wariantów
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Obrzydliwe. Robiła to bez rękawiczki. Nagranie z Biedronki
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Krzyżówka motoryzacyjna. Znasz odpowiedź na piąte pytanie?
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost
Cała prawda o kleszczach. Ekspertka mówi wprost