Maluch w samej pielusze. Ekspedientka zwróciła uwagę i straciła posadę

W amerykańskim markecie Walmart kilka dni temu klienci przecierali oczy ze zdumienia. Na zakupy wybrała się kobieta, której towarzyszyło dziecko ubrane w samego pampersa. Pracownica sklepu zwróciła klientce uwagę. Na następnej zmianie została zwolniona.

Jeden z pracowników położył na chłopca swoją kurtkę, żeby nie marzłJeden z pracowników położył na chłopca swoją kurtkę, żeby nie marzł
Źródło zdjęć: © TikTok

Felicia, bo tak nazywa się pracownica sklepu, nagrała całe zajście i wrzuciła je do mediów społecznościowych. Nie wyszło jej to na dobre, bo trzy dni później za interwencję w sprawie dziecka straciła pracę.

Nagranie pracownicy marketu znalazło się w mediach społecznościowych na początku ubiegłego tygodnia. Widzimy na nim kobietę, która robi zakupy a w wózku sklepowym znajduje się jej dziecko. Jak zauważa "Fakt" - przez Stany Zjednoczone przetaczała się wówczas zimowa burza, a miejscami temperatura sięgała nawet -20 stopni. Tymczasem dziecko nie miało na sobie ani skarpetek, ani koszulki czy spodni. Jedynym jego ubraniem był pampers.

Felicia Nicole, pracownica sklepu, razem z innymi klientami zdecydowała się zwrócić uwagę nieodpowiedzialnej matce. Jak zauważyła Felicia, tuż przed rozpoczęciem nagrania inny sprzedawca nałożył na dziecko czarną kurtkę.

Na nagraniu w pewnym momencie widać, jak dziecko zaczyna drżeć i szczęka zębami. To jednak nie wzrusza jego matki. która z premedytacją rzuca na chłopca opakowanie mrożonych warzyw.

Interwencja kosztowała ją pracę

Pozostali klienci w sklepie zwracali kobiecie parę razy uwagę, aż ktoś zdecydował, że trzeba wezwać policję. Na nagraniu słychać, jak matka dziecka odpowiada, że już dwa razy wzywano do niej policję.

Felicia opublikowała kolejne wideo, na którym widać, jak dziecko ubiera seniorka siedząca na wózku inwalidzkim. Chłopiec wciąż trząsł się z zimna. Obok stała jego matka i bawiła się telefonem.

Pracownica Wallmartu powiedziała, że później na miejsce przyjechała policja. 26-letnia Kambria Darby, matka chłopca, usłyszała zarzut zaniedbania i została zabrana do aresztu. Ale szybko z niego wyszła za kaucją.

Wówczas na Facebooku opublikowała post, w którym broni się mówiąc, że jest dobrą matką a nie "zaniedbującą" czy też "chorą psychicznie".

Jednak największa kara czekała na Felicię. Kobieta po 5 latach pracy w Wallmarcie została zwolniona za to, że umieściła wizerunek chłopca w mediach społecznościowych.

Nie omawiamy spraw personalnych dotyczących obecnych lub byłych współpracowników - czytamy w oświadczeniu Wallmartu.
Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
21-letnią Brytyjkę przygniotło auto. Zdążyła wykonać ostatni telefon
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Ciężarna matka żegnała syna. Chwilę później zginęła w katastrofie
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Przyjechał po wnuka do szkoły. Policja szybko wkroczyła do akcji
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragedia koło Kielc. Znaleziono ciało 19-letniego Jakuba
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Tragiczna śmierć księdza. Zginął w drodze na kolędę
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Atak na funkcjonariuszy przy Uniwersytecie Arystotelesa. 313 osób zatrzymanych
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Wpadka polskiego komentatora na igrzyskach olimpijskich. Musiał przepraszać
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Takie zdjęcie zamieścił. Jest decyzja w sprawie narciarza
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Clinton chciał węgierskiego ataku na Serbię? Orban zabrał głos
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Nie mogła podnieść matki. Natychmiast wezwała służby
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Taka sytuacja na stacji. Pokazał, co zrobił taksówkarz
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"
Dramat na Śląsku. Kościół został zalany. "Doszło do wycieku"