aktualizacja 

Miarka się przebrała. Jej mąż wyprosił księdza. "Żegnam"

752

Przyjmowanie księdza w domu w ramach wizyty duszpasterskiej od lat budzi spore kontrowersje. Potęgują je historie opisujące bardzo nieprzyjemne utarczki słowne z duchownymi - jedną z nich przedstawiła czytelniczka portalu gazeta.pl. Jej mąż musiał wręcz wyprosić księdza.

Miarka się przebrała. Jej mąż wyprosił księdza. "Żegnam"
Kolęda / zdjęcie ilustracyjne. (Wikimedia Commons)

Na przestrzeni ostatnich lat odsetek osób przyjmujących księdza po tzw. "kolędzie" znacznie się zmniejszył. Wpływ na tę sytuację mają nie tylko skandale związane z księżmi, ale także historie na temat rozmów z kapłanami czy też wysokości ofiar, które często są odgórnie ustalane przez księży.

Wiele osób decyduje się na rezygnację z przyjmowania księdza mimo tradycji w tym zakresie wyniesionych z domu. Na taki krok zdecydowała się jedna z czytelniczek portalu gazeta.pl.

Kobieta zdecydowała się na napisanie listu, w którym opisuje sytuację, jaka wydarzyła się podczas ubiegłorocznej "kolędy". Choć tradycję przyjmowana księdza podczas wizyty duszpasterskiej wyniosła z domu, to tym razem nie otworzy przed kapłanem drzwi.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Ksiądz został zapytany o kolędę przez internet. Odpowiedział stanowczo

Ksiądz zaatakował małżeństwo. Wtedy się zaczęło

Powodem tej decyzji jest wspomniana, ubiegłoroczna wizyta księdza probozcza. Duchowny postanowił zacząć rozmowę od ataku wymierzonego w stronę kobiety i jej męża.

Kiedy ślub mieliście? Już 5 lat? A kiedy dzieci? Mam nadzieję, że wy nie z tych oświeconych, co to myślą tylko o swojej wygodzie i nie zamierzają sobie psuć planów dzieckiem? Wiecie, że posiadanie potomstwa to obowiązek każdego człowieka, katolika? Obowiązek! - grzmiał ksiądz.

Na nic zdały się tłumaczenia kobiety. Przekazała ona duchownemu, że wielokrotnie próbowała zajść w ciążę, a w jednym przypadku doszło do poronienia. Mimo to ksiądz zasugerował, że brak dzieci jest wynikiem zbyt wielu grzechów i niedostatecznej modlitwy. Ponadto stwierdził on, że para wciąż musi próbować, by spełnić katolicki obowiązek związany z posiadaniem potomstwa.

Kobieta była zaszokowana słowami duchownego. Znacznie więcej zimnej krwi zachował jednak jej mąż, który wyprosił księdza, rzucając na odchodne:

Żegnam. W przyszłym roku proszę liczyć na datki od bardziej przykładnych katolików.
Autor: ACG
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić