Po ciężkim dyżurze zamówiła śniadanie w McDonald's. Dostawca zafundował jej koszmar

Po ponad 12-godzinnym dyżurze na pogotowiu ratunkowym pielęgniarka Justine marzyła tylko o jednym: chciała zjeść śniadanie i w spokoju odpocząć. Złożyła zamówienie z dostawą do domu. Nie spodziewała się, że kierowca zrujnuje jej dzień.

Justine przeżyła koszmar, który zgotował jej kierowca Uber EatsJustine przeżyła koszmar, który miał zgotować jej kierowca Uber Eats
Źródło zdjęć: © TikTok
oprac.  IWC

Justine jest pielęgniarką, która na TikToku dzieli się z fanami historiami ze swojego życia - głównie prywatnego. Tym razem wspomniała również o pracy. Po 12 godzinach dyżuru na oddziale ratunkowym była zmęczona i głodna. Rozwiązanie wydawało się proste - wystarczyło zamówić coś do jedzenia i położyć się spać. Nic bardziej błędnego.

Śniadanie z dostawą zamieniło jej dzień w koszmar

Po 12,5-godzinnej zmianie zamówiłam śniadanie w McDonaldzie, ponieważ miałam za sobą długą noc i byłam głodna - słyszymy na filmiku, który Justine opublikowała na TikToku.

Wydawałoby się, że to historia, jakich wiele, ale jej zakończenie zaskoczyło kobietę. Oczywiście niemile. Justine złożyła zamówienie z dostawą do domu przez Uber Eats, zaraz po tym, jak wyszła z pracy.

Kiedy kierowca przyjechał na miejsce, zamiast po prostu wręczył kobiecie zamówienie, starał się zabawiać ją rozmową. To zezłościło Justine, ponieważ była bardzo zmęczona i głodna. Ostatnie, na co miała ochotę, to konwersacja z obcym mężczyzną.

Przerwała jego wywody, mówiąc, że całą noc była w pracy i marzy o tym, żeby coś zjeść i położyć się spać. Wydawało się, że mężczyzna zrozumiał, bo zostawił jedzenie i się pożegnał. Nic bardziej mylnego.

Niepokojące wiadomości

Chwilę później Justine zaczęła dostawać od niego wiadomości - najpierw w aplikacji, potem z różnych numerów telefonu. Mężczyzna pytał między innymi o to, czy ma chłopaka. Wystraszyła się i skłamała, że tak.

To go nie zraziło. Chciał poznać ją lepiej na wypadek, gdyby kiedyś mieli jednak szansę być razem. Co gorsze, poszedł o krok dalej i zaczął wydzwaniać do Justine. Wtedy kobieta przeraziła się na dobre. Uświadomiła sobie, że ten mężczyzna ma nie tylko jej numer telefonu, ale zna również adres. A ona przecież mieszka sama.

Szybko zapomniała o całym zmęczeniu. Nie mogła dać wiary, jak zwykłe zamówienie posiłku mogło zamienić jej dzień w koszmar.

W kolejnym filmie Justine wyjaśniła, że ​​zgłosiła kierowcę Uber Eats. Firma przesłała jej informację, że zajmą się tą sprawą.

Prosty przepis na pyszne bułki. Przygotujesz je błyskawicznie

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"