Po śmierci żony znalazł w domu tajemnicze listy. Zamarł, kiedy je przeczytał

Tony Trapani znalazł stos listów i dokonał nieoczekiwanego odkrycia. Jego żona ukrywała przed nim przez całe życie, że jest ojcem. "Mam nadzieję, że znajdziesz w swoim sercu siłę, aby mi to wybaczyć, przyjechać i zobaczyć się z nim. Codziennie pyta o ojca" – napisała jego była partnerka w jednym z listów, które przechwyciła żona.

listyTony Trapani nie mógł uwierzyć, że całe życie żył w kłamstwie
Źródło zdjęć: © YouTube

Pewien starszy mężczyzna przeglądał rzeczy swojej zmarłej żony. To wtedy znalazł stos listów, których nigdy wcześniej nie widział. Już po przeczytaniu pierwszego listu na jaw wyszedł sekret sprzed ponad 60 lat, a życie Tony'ego Trapaniego całkowicie się zmieniło.

Mężczyzna mieszkał zupełnie sam, bo jak ujawnił w rozmowie na antenie amerykańskiej stacji Fox17, wielokrotnie próbowali mieć z żoną dzieci, ale nigdy im się to nie udało. Z biegiem lat zrezygnowali i zadecydowali, że będą już na zawsze tylko we dwoje.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jest hipnoterapeutką gwiazd. To o jej pracy myślą Polacy

Ukryte listy sprzed ponad 60 lat

Tak było do czasu, gdy Trapani znalazł listy, które pochodziły z 1959 roku. Wszystkie były zaadresowane do niego - w kopertach - i wszystkie otwarte. On jednak nigdy ich nie otrzymał, ale kiedy zaczął czytać, rozpoznał, że pochodzą od jego byłej dziewczyny, z którą był zanim poznał swoją żonę.

Tony, proszę, nie złość się na mnie. Mam małego synka. Ma teraz pięć lat. Ma piękne oczy i ciemne włosy. Próbuję powiedzieć ci od lat, że jest twoim synem. […] Mam nadzieję, że znajdziesz w swoim sercu siłę, aby mi to wybaczyć, przyjechać i zobaczyć się z nim. Codziennie pyta o ojca – pisała kobieta w jednym z pierwszych listów.
Tony Trapani
Pierwszy list ze stosu pochodzi z 1959 roku © YouTube

Trapani prawie spadł z krzesła, gdy dowiedział się, że ma syna. Po ogromnym wysiłku udało mu się odnaleźć go – i to po tylu latach. Dużo wtedy rozmawiali. Ojciec wyjaśnił, że nigdy nie otrzymał listów, i że zawsze chciał mieć dziecko. Syn z kolei od dziecka miał pragnienie obecności ojca. Mężczyźni zaczęli się regularnie spotykać, aż w końcu udało im się zbudować niezwykłą relację.

Nieoczekiwana informacja

Mężczyźni dopiero po pewnym czasie wpadli na pomysł zrobienia testu DNA w celu udowodnienia ojcostwa. Obaj byli pewni wyniku, ale i tak chcieli go zrobić. Wtedy wydarzyło się coś najbardziej nieoczekiwanego – test wyszedł negatywny.

Mężczyzna tak bardzo przywiązał się jednak do syna, i to z wzajemnością, że nie zrezygnowali z relacji, jaka ich połączyła. Obaj mówią o wielkiej miłości.

Wybrane dla Ciebie
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Wyniki Lotto 02.01.2026 – losowania Euro Jackpot, Multi Multi, Ekstra Pensja, Ekstra Premia, Mini Lotto, Kaskada
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Śmiertelny atak pumy w Kolorado. To pierwszy taki przypadek od lat
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Policjanci publikują wideo. Czy ktoś im pomoże? "Nietypowa sprawa"
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Dopiero zaczynał karierę w policji. Spowodował wypadek. Miał 2 promile
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Christian Mansell: Walka z ADHD i powrót do wyścigów
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Niemcy ruszyli nad Bałtyk. Ponad 30 kg. "Szaleństwo" na plażach
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Tak zakończyło się odśnieżanie parku w Łodzi. "Kto teraz zapłaci za naprawę?"
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Chaos na lotnisku w Australii. Pijany pasażer wbiegł na pas startowy
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Pod psem załamał się lód. Akcja strażaków na Kanale Żerańskim
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
Polak ranny w pożarze. Wieści ze Szwajcarii. MSZ informuje
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
5-latka zginęła podczas zabawy w hamaku. 41-latek usłyszał zarzuty
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"
Leśnicy są bezwzględni. Zakaz wstępu do lasu. "Prosimy o zrozumienie"