Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
ORY
|

Pozwoliła 2-latce samej bawić się w ogrodzie. Oto co zrobiła jej sąsiadka

56
Podziel się:

W sieci pojawiła się historia kobiety, która pozwalała swojej dwuletniej córce bawić się samej na ogrodzonym podwórku, podczas gdy ona obserwowała ją z domu. Nigdy nie przyszło jej do głowy, że może być w tym coś nieodpowiedniego. Wszystko się zmieniło po konfrontacji z sąsiadką.

Pozwoliła 2-latce samej bawić się w ogrodzie. Oto co zrobiła jej sąsiadka
Kobieta pozwalała córce bawić się samej w ogrodzie (Getty Images, Halfpoint Images)

Sposoby wychowywania dzieci są kwestią bardzo indywidualną. Każdy ma nieco inne podejście do rodzicielstwa i nie ma w tym nic złego, jeśli tylko pociechy otaczane są miłością i opieką. Jednak często zdarza się, że osoby z zewnątrz wtrącają się w sprawy rodziców, niejednokrotnie pouczając ich, co powinni, a czego nie powinni robić. Taka sytuacja przydarzyła się pewnej kobiecie ze Stanów Zjednoczonych, która postanowiła podzielić się nią na platformie Reddit. 

Pozwala córce bawić się samej w ogrodzie przed domem

Kobieta w swoim wpisie wyjaśniła, że ma dwuletnią córkę, której w ciepłe dni pozwala bawić się samej na ogrodzonym podwórku przed domem, podczas gdy ona ma ją cały czas na oku, wyglądając przez okna. Jednak ta sytuacja wzbudziła żywe zainteresowanie jednej z sąsiadek. 

Mamy oranżerię i ogrodzone podwórko. W ciepłe dni spędzam czas w nasłonecznionym pokoju i zostawiam otwarte drzwi dla mojego malucha do zabawy na naszym ogrodzonym podwórku. Nasza sąsiadka zauważyła to i krzyknęła do mnie, po czym podbiegła do naszych drzwi, twierdząc, że myślała, że maluch jest bez opieki. Wyjaśniłam, że drzwi do oranżerii są otwarte i obserwuję ją, napisała w sieci kobieta. 

Sąsiadka zagroziła jej, że zgłosi zaniedbywanie dziecka

Któregoś dnia sytuacja powtórzyła się, tym razem sąsiadka powiedziała kobiecie, że powinna zadzwonić do odpowiednich służb i zgłosić zaniedbywanie dziecka. Internautka jest przekonana, że jej córka jest na podwórku zupełnie bezpieczna, jednak zaczęła się zastanawiać, czy pociecha nie jest może za mała na samodzielne buszowanie po ogrodzie. 

Internauci w komentarzach pod wpisem stanęli po stronie kobiety. Oto niektóre z ich komentarzy:

Ja pozwalam moim dzieciom bawić się samym na ogrodzonym, zamkniętym, zabezpieczonym podwórku, podczas gdy obserwuje je z okna", "Myślę, że bardzo ważne jest takie rozwijanie niezależności u dzieci, żeby wiedziały, że mama nie będzie zawsze dwa kroki za nimi", "Zrób krótkie wideo twojego dziecka, które bawi się na podwórku z miejsca, z którego je zazwyczaj obserwujesz. Jeśli ktokolwiek do ciebie przyjdzie, pokaż mu to nagranie i swoje zabezpieczone podwórko – pisali. 

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Zobacz także: Sąsiad ciągle pali na balkonie? Zobacz, co możesz z tym zrobić
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(56)
Matka i sąsia...
8 miesięcy temu
Ja nie rozumiem gremialnego poparcia dla tej mamy. Wszystko zależy od sytuacji-czy jest szambo, studnia lub inne niebezpieczeństwa czy zadbany trawnik z piaskownicą. Kwestia też jakie jest dziecko, czy stosuje się do zakazòw, które rozumie ( to możliwe, ale nie jest regułą). Ja też jestem sąsiadką, nie lubię zaglądać komuś w gary, ale raz interweniowałam.. Po tym jak zawiadomiłam sąsiadkę, że widziałam jej czteroletnie dziecko na balkonie na drugim piętrze bez barierek, a ona się nie przejęła, to powiedziałam, że jeszcze raz zobaczę taką sytuację to dzwonię na policję. Zadzwoniłabym, gdyby to się powtórzył, na szczęście zrozumiała.
Maggan
9 miesięcy temu
Ja ,74 rocznik. Było mnie wszędzie pełno , nawet do sąsiednich wsi się chodziło. Mama nigdy praktycznie nie wiedziała kiedy ze szkoły przyjdę. A teraz dzieciom nic nie wolno. Koszmar !!!
Matka
9 miesięcy temu
Zawsze bawiłam się jak chciałam i gdzie chciałam bo moja chora mama miała niewielkie możliwości wpływu na moje działania Teraz mam 70 lat i zyje
ThorPL
9 miesięcy temu
Ja nie mogłem się tak bawić...czerwone mrówki. Gatunek: Wścieklica Czerwona. Jak ucięło to zaraz duży, bolesny pęcherz, nie dało się ustać bez dreptania.
Sitt PO
9 miesięcy temu
Co za wypaczone czasy ? W wieku trzech lat bawiłem się z rówieśnikami na podwórku a nasze mamy ciężko pracowały w mieszkaniach, w przydomowych ogródkach !!!!!
Ola
9 miesięcy temu
Ja w wieku 5 lat normalnie wychodziłam bawić się na podwórku pod blokiem, mama była w mieszkaniu na 4 piętrze :D z tego co wiem moja strasza siostra wychodziła sama nawet wcześniej. Żadnej patologii u nas nie było, zwykła rodzina, mama zerkała na nas przez balkon albo przez okno i tyle ;)
Janka
9 miesięcy temu
Bujda,skoro cały czas obserwujesz to dlaczego nie jesteś z dzieckiem. Chyba jednak robisz innego, sprzatarz, gotujesz albo coś czytasz. To znaczy nie obserwujesz czy np. nie wpada do dołu z szambem. Dzieci są nie przewidywalne.
Aga
9 miesięcy temu
Kiedyś dzieciaki chowały się same, albo były pilnowane przez starsze rodzeństwo. Ale niestety też wypadków było z tego powodu sporo.Babcia często mi opowiadała jak wiele dzieci umierało :jedne z powodu chorób inne w wypadkach.Brat mojej babci zmarł na zapalenie płuc, córka sąsiadki babci bawiła się sama i utopiła w szambie, inne dziecko też utopiło się w sadzawce bo wyszło za ogrodzenie... Więc myślę, że teraz po prostu świadomość jest inna i ludzie bardziej są świadomi zagrożeń dlatego dzieciaki są bardziej pilnowane.Ja osobiście bym dwulatka samego nie zostawiła na podwórku. Chwila nieuwagi i nieszczęście gotowe.A dwulatek nie ma instynktu samozachowawczego.
Beata
9 miesięcy temu
Ja bawiłam sie na podwórku od 2-go r.ż.,może dlatego że nie było większych zagrożeń.
Ania
9 miesięcy temu
Oczywiście, trzeba pilnować i być czujnym przy dzieciach. Ale nie dajmy się zwariować przecież nie można dzieci chować pod kloszem,bo one też chcą poznawać i uczyć się świata. A takie chodzenie krok w krok za nimi to też jest nie zdrowe. Pozdrawiam
Prak
9 miesięcy temu
"Dziecko dziecku" nie jest równe . Jedne szybciej się rozwijają inne wolniej. Ale na pewno ja jako mężczyzna nie zostawilbym 2 latka samego . A według mnie to na takie zachowanie można "pozwolić" sobie od 10 i więcej lat dziecka . I oczywiście pod kontrolą dalszą.
Katka
9 miesięcy temu
Mojej znajomej dziecko utopilo sie na podwurku w kaluzy bo mialo na sobie futerko ktore szybko nasiaklo woda i wciagnelo je do wody, zanim ktos zobaczyl bylo po dziecku, bawila sie sama , to daje do myslenia, nieraz taki sasiad to skarb
Łukasz
9 miesięcy temu
Sąsiadka musi być Polkom ponieważ tylko Polacy zamiast zająć się własnym ogródkiem wsadzają nosa w czyjś 🤣
Sąsiedzi
9 miesięcy temu
Bo sąsiedzi to tchórze, jak dzieci są latami bite i zaniedbywane to jakoś nie są tacy chętni do internowania. Nic nie widzą, nie słyszą, bo się boją że dostaną w mordę od za wtrącanie się w nie swoje sprawy. Więc najbezpieczniej doczepić się, że matka pozwala dziecku bawić się na ogrodzonym terenie i poczuć się wielkim bohaterem.
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić