Sprawdzamy pogodę dla Ciebie...
Wróć na
Marcin Łobodziński
Marcin Łobodziński
|

Nabijanie klimatyzacji to nabijanie klientów w butelkę. To tylko doraźne rozwiązanie

28
Podziel się:

Kupujesz auto, a klimatyzacja nie chłodzi tak, jak powinna? Być może usłyszałeś, że wystarczy "nabić klimę". O zgrozo, niektórzy nawet to robią regularnie. A to zwykłe nabijanie klientów w butelkę.

Nabijanie klimatyzacji to nabijanie klientów w butelkę. To tylko doraźne rozwiązanie
Serwis klimatyzacji (autokult)

"Nabijanie klimatyzacji" – to określenie umieszczam w cudzysłowie, ponieważ co do zasady nie jest prawidłowe. Chodzi w nim o to, by dodać czynnika do układu, kiedy go brakuje. Nie tak to jednak powinno wyglądać.

Serwis klimatyzacji polega nie na dodaniu, lecz na wymianie czynnika z olejem. Pokrótce, proces wygląda tak, że maszyna serwisowa odsysa czynnik z układu klimatyzacji, waży go i porównując z wartością referencyjną, podaje informację, ile go brakowało. Następnie wprowadza układ klimatyzacji w stan próżni, by osuszyć go z wilgoci. Po tym procesie świeży czynnik wraz z olejem jest dodawany do układu w ilości takiej jak fabryczna.

Powyższe pokazuje różnicę pomiędzy "nabijaniem klimy" a jej serwisem, czy po prostu wymianą czynnika.

Jak poznać, że czynnika jest za mało?

Pierwszym objawem jest zbyt słabe chłodzenie. Chodzi o to, by z kratek wentylacyjnych po włączeniu klimatyzacji i ustawieniu temperatury na minimum wylatywało powietrze o niekomfortowo niskiej temperaturze. Po prostu zimne, a nie chłodne. Chłodne, czyli porównywalne z temperaturą otoczenia, to za mało.

Po drugie, można czasami zaobserwować próby włączania się kompresora pomimo braku efektu (brak chłodzenia). Oczywiście włączanie i wyłączenie się kompresora jest normalne, ale jeśli kompresor kilka razy w krótkim czasie włącza się i szybko wyłącza, może to oznaczać brak czynnika. Warto jednak wiedzieć, że choć jest to objaw zły, to działanie jest prawidłowe, ponieważ wyłączenie chroni kompresor przed pracą bez prawidłowego smarowania.

Klimatyzację da się nabić, ale to rozwiązanie amatorskie

Są na rynku zestawy do nabijania klimatyzacji, a konkretnie do uzupełniania brakującego czynnika, lecz ma to zastosowanie doraźne. Nieduża butla z manometrem pokazującym ciśnienie w układzie pozwoli wprowadzić gaz mieszający się z czynnikiem i olejem, co może pomóc na jakiś czas, zanim pojedziemy na serwis klimatyzacji.

W praktyce pomijamy w tym momencie tzw. stan próżni, bo gaz teoretycznie miesza się z powietrzem. Po drugie, pomijamy typową serwisową czynność, czyli sprawdzenie ubytku czynnika. Na podstawie takiej informacji w warsztacie można podjąć decyzję o sprawdzeniu szczelności układu i ewentualnej naprawie. Jeśli ubytek jest nadmierny, mechanik powinien to zrobić, bo sama wymiana czynnika, nawet zgodna ze sztuką, znów będzie jedynie czynnością doraźną.

Innymi słowy, choć "nabijanie klimy" jest możliwe, to w wielu sytuacjach jest to zwykłe nabijanie klientów w butelkę. Zestaw z manometrem kosztuje na rynku ok. 150-170 zł. Zazwyczaj zawiera nawet nie oryginalny, lecz zamienny czynnik. Nie twierdzę, że jest to rozwiązanie złe, lecz należy je traktować raczej jako awaryjne, a nie jako serwisowe. Jak koło dojazdowe, na którym też da się jeździć na co dzień, ale nikt tego nie robi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
o2pl
KOMENTARZE
(28)
Men
2 miesiące temu
Na wakacjach we Francji klimatyzacja zaczęła słabo działać sprawdzenie i uzupełnienie (w sieciowym warsztacie) po przeliczeniu 270zł !!!!!!!!! po powrocie do kraju w warsztaciku pana Genka 250zł tylko napełnienie porównywalnym samochodzie!!!!!!!!!!!! niedługo na zachodzie będzie taniej.
mako
4 miesiące temu
żeby dobrze zrobić klimę trzeba mieć sprawdzone miejsce, a nie byle gdzie, ja się kieruję spisem sprawdzonych warsztatów:qservicecastrol. eu/ i od tego czasu zero problemu.
RASputin tral...
6 miesięcy temu
W Australii mają więcej oleju w głowie i nie stosują i nie stosowali czynnika tylko propan butan i wszystko działa jak należy a tu w Brukseli debilątka wymyślili nowy czynnik który jest stosowany od 2015r nie dość że łatwopalny ale i w kontakcie z ciałem człowieka tak ordynarnie żracy że topi ciało jak wosk strach pomyśleć w razie wypadku zanim się wydostanie z wraku zostanie poparzony i stopiony.
Jaro Bochum
6 miesięcy temu
Ja mam clio 13 letnie kupione od Helmuta. Użytkuje w Niemczech beż wymiany oleju i ze sprawna klimą. A już 100tys zrobilem. Stan licznika 130 tys. Dolewki co 20tys km
Swój
6 miesięcy temu
A mi wczoraj nabili osuszacz wymienili i dzisiaj już się nie włącza o tak to wyszlo
Analit
6 miesięcy temu
Pamiętaj, jeśli musisz nabijać, to znaczy, że Twoje auto jest po wypadku.
Analit
6 miesięcy temu
Czy lodówka wymaga nabijania? Dlaczego większość aut wymaga nabijania? Dlatego, bo są po wypadkach. Lodówka nie wymaga nabijania, bo nie uczestniczy w wypadku - auto bezwypadkowe jest szczelne, więc wszystko działa wiele lat jak w lodówce bez dotykania.
Analit
6 miesięcy temu
Moja Toyota ma dzisiaj 18 lat i ani razu nie była sprawdzana klimatyzacja, ponieważ działa bardzo dobrze. Boje się sprawdzać, bo mogą mi popsuć i będzie kicha.
Koniec tej bl...
6 miesięcy temu
dodawanie gazu do klimatyzacji bez diagnozy i naprawienia nieszczelnosci jest glupie!!! piasek na budowie tez przenosicie w sitach?
asd
6 miesięcy temu
i dopiero teraz się dowiedzieliście jak jest układ szczelny to co wy chcecie dobijać?? z lodówką też jeździcie dobijać??
Oswiecimianin
6 miesięcy temu
ha ha ha stara sprowadzona ze stanow kia spektra automat rocznik 2003 stoi na deszczu mrozie cale 19 lat pali od szczalu nigdy nie zawiodla oprocz z malymi wyciekami silnika klima mrozi a nie ziebi nigdy nie nabijana i nikt tam nie grzebal :)
gość
6 miesięcy temu
Cwaniactwo w warsztatach napraw samochodowych. W Polsce mechanicy to banda oszustów i robią kasę ,podatków nie płacą.
Taki tam
6 miesięcy temu
Problem to. Truchło po Niemcu emerycie które uciekło przed piecem hutniczym. Połatane na druty i sylikon a następnie sprzedawane w komisach. Mamy w firmie kilkanaście pojazdów z klimatyzacją. Wszystkie od nowości z Polskich salonów. Są nawet takie mające prawie 10 lat. Są też po małych kolizjach naprawiane w autoryzowanych serwisach na nowych oryginalnych częściach. W żadnym z naszych pojazdów niema czegoś takiego jak uzupełniane czynnika chłodniczego.
Klima serwis
6 miesięcy temu
Co roku ten sam artykuł - jak się nie serwisuje klimy 10 lat, to później nie ma po co jechać na serwis. Grzejcie się dalej
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić