Położyła nogi na desce rozdzielczej. Złamała je, ale i tak może mówić o szczęściu

Policja z pomocą licznych kampanii na rzecz bezpieczeństwa na drogach, przestrzega przed niebezpiecznymi zachowaniami w samochodzie. Nie wystarczy jedynie zapięcie pasów bezpieczeństwa. Jednak wciąż wielu pasażerów, a zwłaszcza pasażerek, z chęcią wyciąga swoje nogi na deskę rozdzielczą. A dramatycznym efekcie takiego zachowania przekonała się kobieta, która podróżowała A6 w okolicach Szczecina.

Kobieta jechała z nogami położonymi na desce rozdzielczejKobieta jechała z nogami położonymi na desce rozdzielczej
Źródło zdjęć: © Pixabay

Wypadek na autostradzie A6 w okolicy Szczecina przypominał klasyczne domino. Jeden kierowca nie zachował bezpiecznej odległości, przez co najechał na samochód przed sobą, a ten - uderzył w kolejne auto. W jednym z samochodów podróżowała kobieta, która w chwili zderzenia miała położone nogi na desce rozdzielczej.

Kierujący toyotą uderzył w jadący przed nim pojazd marki Opel Vectra i ten w wyniku odbicia uderzył w kolejny pojazd - Toyotę Avensis, którym podróżowała kobieta trzymająca nogi na desce rozdzielczej - donosi Komenda Miejska Policji w Szczecinie, cytowana przez tvn24.pl.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Na parkingu brak miejsc. Rzeka ludzi ciągnie do jednego celu

Kobieta w wyniku zdarzenia miała złamać obie nogi i trafić do szpitala.

Złamała obie nogi. Może mówić o szczęściu

Kobieta w wyniku zderzenia złamała obie nogi, jednak wbrew pozorom nie jest to najgorsze, co mogło się jej przytrafić. Wręcz przeciwnie - może mówić o nie lada szczęściu.

Spowodowała bardzo niebezpieczną sytuację dla samej siebie. Gdyby doszło do wybuchu poduszki powietrznej, to ta kobieta miałaby nie tylko połamane nogi, ale i poważne uszkodzenia kręgosłupa i bioder. Dodatkowo taka pozycja zasłania prawe lusterko wsteczne i uniemożliwia korzystanie z niego kierowcy - wyjaśnia Marek Zajdel, ekspert ruchu drogowego, cytowany przez tvn24.pl.

Ekspert dodaje, że niebezpiecznych zachowań, jakich dopuszczają się pasażerowie samochodów, jest znacznie więcej. Nawet jak zapniemy pasy, to przekładając je poniżej ramienia - także narażamy się na bezpieczeństwo. Podczas jazdy nie powinniśmy też przechodzić na tylne siedzenie czy rozpraszać kierowcę, pokazując mu coś na telefonie.

Jeśli przewozimy zwierzęta - musimy zadbać o ich odpowiednie zabezpieczenie. Zwierzak może się spłoszyć czy zdenerwować i usiłować dostać się choćby na kolana kierowcy, czym skutecznie uniemożliwi mu bezpieczne prowadzenie pojazdu.

Spanie podczas podróży na rozłożonym fotelu również nie należy do najbezpieczniejszych zachowań.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Podwójna śmierć w Wołominie. Mieszkańcy zabrali głos
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Ostre słowa Cichanouskiej. "Łukaszenka nie chce"
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Śmierć rolnika spod Bytowa. Sąd utrzymał umorzenie śledztwa
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Ksiądz miał dokonać "aktu schizmatyckiego". Komunikat diecezji
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Łoś Emil znów hitem sieci. Był widziany przy granicy z Bawarią
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Zrób tak, a sernik nie opadnie. Bardzo prosty sposób
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Taka będzie Wielkanoc. Nawet 20 st. C. IMGW prognozuje
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Sprawa naturopaty z Katowic. Apelacja po śmierci dwóch pacjentek
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Zrób domowy majonez z tego przepisu. Już więcej nie kupisz w sklepie
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Pił na peronie w Warszawie. Odkryli, kim jest 30-latek
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Wójt uniknął skazania za jazdę po alkoholu. Decyzja dzieli mieszkańców
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego
Parasolka i ciepłe kurtki na Krupówkach. Ujęcie z Zakopanego