Czyhają na klientów Biedronki czy Lidla. Nawet 600 złotych kary

Coraz większym problemem dla osób robiących zakupy w popularnych dyskontach, czy też decydujących się na posiłek w restauracjach typu fast food są parkingi zarządzane przez zewnętrzne firmy. Małe niedopatrzenie może kosztować kierowców naprawdę spore pieniądze.

Parkingi przy największych, gdańskich plażach plażach w sezonie są płatneNa parkingach przy popularnych sklepach możemy otrzymać wysoką karę
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Zoe

Od pewnego czasu obserwujemy trend, w którym na parkingach przy popularnych dyskontach czy restauracjach fast food pojawiają się parkomaty. Są one najczęściej zarządzane przez zewnętrzne firmy.

Te urządzenia miały rozwiązać problemy z zajmowaniem miejsc postojowych przez kierowców, którzy nie korzystają z położonego obok obiektu. W tym celu obowiązkowe jest umieszczenie za szybą pojazdu specjalnego biletu z informacją o godzinie rozpoczęcia postoju.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Mandat za parkowanie pod marketem. UOKiK interweniuje

Wielu kierowców skarży się jednak na nieuczciwe traktowanie przez kontrolerów. Przyznał to także UOKiK, który obserwuje coraz większą liczbę skarg na praktyki stosowane przez firmy zarządzające parkingami. Mowa tutaj m.in. o naliczaniu kar przed upływem darmowego czasu czy też utrudnianiu procesu reklamacyjnego.

Jak uniknąć kary? Jest na to sposób, ale zawsze istnieje ryzyko

Kary naliczane przez operatorów oscylują zazwyczaj wokół dwóch kwot - 95 i 150 złotych. W rozmowie z "Interią" radca prawny, Karol Hojda zauważa, że zapłata kary nie zawsze jest dobrym wyjściem. Firma zarządzająca parkingiem musi bowiem mocno postarać się o to, by uzyskać kompletne dane do wystawienia upomnienia.

Konieczne może być bowiem wystąpienie o dane właściciela pojazdu do bazy CEPiK-u. To jednak nie zmienia faktu, że karę powinien otrzymać kierowca samochodu. Ustalenie tego często jest niemożliwe. Sytuacja może jednak zmianie w przypadku złożenia reklamacji - wówczas w praktyce przyznajemy się do popełnienia błędu.

Warto także wspomnieć, że brak zapłacenia kary może spowodować, że grzywna będzie zauważalnie wyższa. Mowa tutaj o kwotach w wysokości nawet 600 złotych. Takie koszty mogą pojawić się w przypadku pojawienia się wezwań do zapłaty od firm windykacyjnych. Naliczają one różnorodne opłaty, m.in. za pozyskanie wspomnianych danych właściciela pojazdu czy też regulaminowe kary za brak zapłaty w terminie określonym w regulaminie.

Źródło artykułu: o2pl
Wybrane dla Ciebie
Z Lidla do lasu. Kilka opakowań. "To nie jest przypadek"
Z Lidla do lasu. Kilka opakowań. "To nie jest przypadek"
Simonjan pojawiła się bez peruki. Nagranie z Krasnodaru
Simonjan pojawiła się bez peruki. Nagranie z Krasnodaru
4 promile i dożywotni zakaz. 31-latek znów za kierownicą
4 promile i dożywotni zakaz. 31-latek znów za kierownicą
Trump zostanie odwołany? Są przewidywania
Trump zostanie odwołany? Są przewidywania
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Spadł na tereny Polski 5 tys. lat temu. Odkrycie naukowców
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Pracował na linii kolejowej. Koszmarny finał
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Wartownik zginął pod bazą w Dęblinie. Jest nagranie
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
Dziewięć ofiar, w tym sześcioro dzieci. Tragedia w Kolumbii Brytyjskiej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
8-latka spadła z kilku metrów. Dramat w galerii handlowej
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
Dwa lata omijała mandarynki. Polka się złamała. Oto efekt
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
W Warszawie powstał "ptakomat". To pierwszy taki punkt w Polsce
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha
Nocny patrol. Nagle pojawiła się wataha