Chwile grozy gwiazdy popularnego serialu. Zalała się krwią

30

Jedna z gwiazd serialu "Rolnicy. Podlasie" Emilia Korolczuk uczestniczyła w bardzo nieprzyjemnym zdarzeniu. Podczas nagrywania wideobloga została staranowana przez zwierzę!

Chwile grozy gwiazdy popularnego serialu. Zalała się krwią
Emilia Korolczuk (YouTube, Ranczo Laszki)

36-letnia Emilia Korolczuk przeżyła chwile grozy, choć nic nie wskazywało na taki obrót spraw. Na początku kobieta wypuściła krowę na pastwisko, a chwilę później zbliżyła się z kamerą do jednego z koni - Zefira.

Oczywiście nie przerywała nagrywania. Koń natomiast nagle przestraszył się krowy, skręcił w lewo i staranował Emilię.

Wiem, że on to zrobił niechcący. Konie się zdenerwowały, jak Florka tu weszła - komentowała na gorąco Korolczuk.

Podczas incydentu ucierpiał m.in. jej nos, z którego polała się krew. - Mam rozwalony nos. Tak wygląda praca ze zwierzętami - podkreślała Emilia.

Emilia Korolczuk to twardzielka!

Korolczuk pokazała, że jest prawdziwą twardzielką. Oczywiście odczuła bliskie spotkanie z koniem, ale zbytnio się nad sobą nie użalała.

Czuje się w miarę, bywało gorzej. Chociaż co nieco mnie boli - mówiła.

Do poczynań rolniczki odniosła się jedna z internautek. "Emilko, bo ty masz dobre serce, a zwierzęta to czują. Nie idziesz do nich z krzykiem ani z batem tylko z uśmiechem na twarzy z taką radością, aż człowiek sam by się do ciebie przytulił" - napisała.

Dobrze, że ci nic groźnego się nie stało po zderzeniu z Zefirkiem, a wiem jak to boli sama to przechodziłam - podsumowała.
Zobacz także: Wypadek Emilii można zobaczyć poniżej:
Autor: MDO
Oceń jakość naszego artykułu:

Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Zobacz także:
Oferty dla Ciebie
Wystąpił problem z wyświetleniem strony Kliknij tutaj, aby wyświetlić